wtorek, 5 grudnia 2017

RESIBO marka, którą warto znać. Co oferuje?



Kosmetyki marki Resibo wyróżniają się już na pierwszy rzut oka. A to za sprawą niezwykłego designu opakowań. Szata graficzna i dbałość o najdrobniejszy detal wzbudzają zaufanie do marki. Przecież skoro tak dużą wagę przywiązują do detali graficznych na opakowaniu, to w środku musi skrywać się kosmetyk o równie dopracowanej recepturze. Dokładnie tak jest! Przyjrzyjmy się bliżej tej marce.

Resibo — naturalna, polska marka

Kosmetyki marki Resibo powstają na bazie naturalnych składników, z dbałością o bezpieczeństwo skóry oraz z szacunkiem dla natury. Wszystkie produkty są wegańskie, naturalne w ponad 96%, a także biodegradowalne. Każdy kosmetyk został wyprodukowany ze składników posiadających certyfikat EKO. Oznacza to, że w produktach tej marki nie znajdziemy szkodliwych składników. A zarówno podczas uprawy, jak i w procesie wytwarzania, nie używa się szkodliwych związków chemicznych, takich jak np. pestycydy. Cześć składników wykorzystywanych do produkcji posiada certyfikaty Ecocert i Nature, ale nie są nimi sygnowane, co wynika z wysokich kosztów. Tymczasem podstawowym celem marki Resibo, jest dostarczanie wysokiej jakości produktów, w przystępnych cenach, a uzyskiwanie kosztownych certyfikatów, musiałoby skutkować ich podniesieniem. Dzięki temu więcej osób będzie mogło się przekonać o skuteczności naturalnych składników. Aktualnie w swojej ofercie posiadają jedenaście kosmetyków, a każdy z nich powstał z ogromną pasją i miłością do natury. W procesie ich wytwarzania wykorzystywane są najnowsze technologie, które pozwalają uzyskać maksymalnie skoncentrowane ekstrakty.  

Równowaga to podstawa działania

Równowaga to słowo, które idealnie oddaje sposób działania marki Resibo i wartości, którymi kierują się przy tworzeniu kosmetyków. Dla Resibo niezwykle ważna jest harmonia pomiędzy tradycyjnymi recepturami, a nowoczesnymi metodami pozyskiwania składników. Natomiast wysoka skuteczność produktów musi się wiązać z naturalnymi składnikami oraz zrównoważoną produkcją.  

Kosmetyki Resibo, które warto poznać

Prawdziwą perełką w ofercie marki Resibo jest serum naturalnie wygładzające. Zawarty w nim ekstrakt z lawendy motylej, działa na skórę twarzy niczym naturalny botoks. Już 24 godziny po aplikacji skóra staje się wygładzona, a zmarszczki zredukowane, dzięki pobudzeniu wydzielania beta-endorfin. Natomiast olej marula, o silnym działaniu antyoksydacyjnym i regeneracyjnym, sprawia, że serum to idealnie sprawdzi się u osób z trądzikiem i bliznami. Zaś skwalan roślinny, przywraca skórze elastyczność i jędrność. W serum Resibo znalazła się także pochodna witaminy C, o szczególnej trwałości i skuteczności w działaniu. 



Warto także przyjrzeć się bliżej balsamowi odżywczemu do ciała, który składa się głównie z olei, m.in. z monoi oraz kukui. Sprawiają one, że skóra jest odpowiednio nawilżona, natłuszczona, a dodatkowo pozostawiają na skórze film, który chroni ją przed niekorzystnymi oddziaływaniami z zewnątrz, np. wiatrem czy słońcem. Dodatek miodunki plamistej sprawia, że balsam staje się prawdziwą bombą witaminową dla skóry. Zawiera witaminy A, E, C, B oraz karoten, który odżywia skórę oraz pomaga w przywróceniu naturalnych funkcji obronnych. 



Na uwagę zasługuje także balsam do ust, który odżywia, regeneruje i nawilża. Pozostawia na skórze ust nietłusty film, który chroni przed nadmierną utratą wody. Dzięki zawartym w nim kiełkom z żółtej gorczycy, podkreśla naturalną czerwień ust, delikatnie je wypełniając i poprawiając ich kontur. Natomiast dodatek stewii w połączeniu z aromatem mango sprawia, że używanie go to nie tylko pielęgnacja ust, ale także uczta dla zmysłów.



poniedziałek, 27 listopada 2017

Pielęgnacja twarzy w mroźne dni


Kiedy termometr pokaże ujemną temperaturę, ulice pokryją się białym puchem, wprowadzając wręcz baśniowy klimat, to najwyższa pora by założyć ciepłe urania, szalik, czapkę, rękawiczki i wyruszyć na spacer. Jednak zanim wyjdziesz z domu, powinnaś zadbać jeszcze o jeden element, a mianowicie swoją twarz. W mroźne dni skóra twarzy potrzebuje specjalnej pielęgnacji, która ochroni ją przed negatywnymi skutkami niskiej temperatury.

Jak mróz działa na skórę?

Mroźne, suche powietrze sprawia, że gruczoły łojowe w skórze pracują wolniej i zmniejsza się jej ochronna warstwa lipidowa, a naskórek nadmiernie się przesusza. Negatywnie na stan skóry wpływają nie tylko niskie temperatury na zewnątrz, ale także suche, ciepłe powietrze w mieszkaniu. Często pojawiają się także rumieńce, nawet u osób, które na co dzień nie mają z tym problemu. Skóra zimą traci dwa razy więcej wody niż latem. Zimne, pozbawione wilgoci powietrze jeszcze dodatkowo ją wysusza, co skutkuje utratą elastyczności. W przypadku bardzo cienkiej skóry, może także dochodzić do pękania naczynek krwionośnych.

Jak dbać prawidłowo o twarz w zimie?

Zimą nie należy zapominać o oczyszczaniu skóry twarzy, dzięki temu składniki aktywne zawarte w kosmetykach lepiej się wchłoną. Do zmywania makijażu zimą najlepiej stosować delikatne preparaty o naturalnym składzie. Mogą to być mleczka, olejki czy płyny micelarne, które w swoim składzie nie mają alkoholu. Idealnie sprawdzi się tutaj delikatne mleczko arnikowe. Delikatnie oczyści skórę twarzy z makijażu, nawet tego wodoodpornego, a także zanieczyszczeń. Dodatkowo zadziała na skórę wzmacniająco i regenerująco, a także wzmocni naczynka krwionośne, zapobiegając ich pękaniu. W zimie nie można zapominać także o regularnym wykonywaniu peelingów. Najlepiej sprawdzi się delikatny peeling enzymatyczny. Jednak najważniejszym zimowym kosmetykiem jest odpowiedni krem. Powinien przede wszystkim zawierać substancje, które pomogą utrzymać właściwy poziom wody w skórze oraz złagodzą podrażnienia. Preparat do stosowania na dzień musi także zawierać filtr UV. Do zimowej pielęgnacji świetnie sprawdzi się krem ultranawilżający, który spełnia wszystkie te kryteria. Jednak należy pamiętać, aby nie nakładać na twarz kremów nawilżających przed samym wyjściem na mróz, gdyż może to ją dodatkowo uwrażliwić na negatywne oddziaływanie zimowej aury.

Peelingi i balsamy do ust

W skórze warg nie ma gruczołów łojowych, więc są narażone na przesuszenia jeszcze bardziej niż skóra twarzy. Dlatego na ustach zawsze powinna znajdować się warstwa błyszczyku lub pomadki. Dobrze mieć zawsze pod ręką balsam, np. taki. Jest wykonany wyłącznie z naturalnych składników. Zawarte w nim liczne olejki, m.in. sezamowy migdałowy, z imbiru, trawy cytrynowej i kiełków pszenicy oraz masła kakaowe, karite i kokum, zapewnią doskonałe nawilżenie i odżywienie skórze ust. Dodatkowo zapach imbiru i trawy cytrynowej doda energii i poprawi humor. Nie należy zapominać, że skóra ust również potrzebuje peelingów. Można do tego celu stosować pomadkę z peelingiem. Zawarty w niej cukier trzcinowy złuszczy suchy, martwy naskórek, a olejek z wiesiołka, betulina i masła kakaowe i karite zapewnią piękne, odżywione usta.