czwartek, 17 października 2013

Balsam do nóg z kasztanowcem BingoSpa

ULGA DLA ZMĘCZONYCH NÓG...

Przy dzieciach nie da się odpocząć :(   Ciągle w biegu, bo obiad nie dokończony, bo pranie nie wywieszone itp. Więc nie ma się co dziwić, kiedy wieczorem dosłownie padamy z nóg... 

Ja mam jeszcze kilka nadprogramowych kilogramów, tak więc stopy cierpią dodatkowo. A to wszystko przez miłość do słodyczy :) 
Jakiś czas temu otrzymałam pewien balsamik do stóp, skierowany właśnie na problem zmęczonych nóg...


BALSAM DO NÓG Z KASZTANOWCEM BINGOSPA
Od producenta:
 Pojemność: 100g
Cena: ok. 10 zł
Skład:
 Moja opinia:
Tradycyjny słoiczek od BingoSpa, mieści w sobie imponującą zawartość :) Obecnie kosmetyki tej firmy całkowicie zdominowały moją łazienkę. Polubiłam je od pierwszego zastosowania, a balsam do stóp stał się dla mnie zbawieniem...
 Kosmetyk posiada bardzo przyjemną, lekką konsystencję. Nazwałabym ją musem. Balsamy kojarzą mi się raczej z gęstszą zwartością... Zwał jak zwał, według producenta jest to balsam i tego się trzymajmy :) Kolorek jak widać biały :) 
Balsam bardzo szybko rozsmarowuje się na ciele, wchłania się dosłownie błyskawicznie. Dla mojej przesuszonej skóry stóp ,stał się takim ,,opatrunkiem łagodzącym,,
Zapach... miętowej pasty do zębów :) Raczej kasztanowca tam nie wyczuwam :) Miałam swego czasu żel do stóp z kasztanowcem i nie pachniał on zbyt przyjemnie. Tak więc po pierwszym użyciu produktu BingoSpa, z ulgą wdychałam miętową świeżość... A faktycznie balsam daje uczucie świeżości :) 
Już przy pierwszym posmarowaniu stóp balsamem, poczułam niewyobrażalny chłód :) Kurcze, że też nie wystarczy mi tego kremiku do upalnych, letnich dni :) Sama aplikacja kosmetyku jest czystą przyjemnością. A to ze względu na omówiony wyżej zapach i właśnie to uczucie lodowatego powiewu :) 
Przy systematycznym stosowaniu, skóra pięt staje się nawilżona i gładka. Ogólnie rzecz biorąc ,całe stopy stają się takie delikatniutkie :) 
Jeśli chodzi o ulgę od zmęczenia... Hm, nie będę Wam mydlić oczu. Nierealne jest, aby kosmetyk zlikwidował uczucie ciężkości stóp. Jednak samo nawilżenie, pozytywne uczucie po zastosowaniu, oraz zapach sprawiają, że ten kosmetyk chce się stosować codziennie.
Cena za taki produkt jest niewygórowana. Opakowanie balsamu wystarczy spokojnie na miesiąc.... A więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby zaopatrzyć się w taki kosmetyk nawet przy mocno zrujnowanym budżecie :)


Recenzję Balsamu do stóp z kasztanowcem  przesłała Angelika

2 komentarze:

  1. nie miałam okazji używać ale widzę ciekawy produkt

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawe, ale lepszy byłby efekt gdyby jeszcze wymoczyć nogi w soli

    OdpowiedzUsuń