poniedziałek, 30 marca 2015

Jak działają sole lecznicze?

Sole lecznicze - zdrowie i piękno zawarte w jednej kąpieli

Działanie soli leczniczych jest bardzo skuteczne, ponieważ podczas wykonywania zabiegu na nasze ciało oddziałuje wiele czynników, które podnoszą efektywność kąpieli. Pierwszym z nich jest bodziec fizyczny, czyli temperatura wody oraz jej ciśnienie. Ciepła woda rozszerza naczynia krwionośne stymulując krążenie krwi. Doprowadza to do rozszerzenia się porów skóry, które mogą przyjąć o wiele więcej składników odżywczych niż ma to miejsce w przypadku innych zabiegów. W ten sposób w głąb ciała przenikają dobroczynne składniki m.in.: jony sodu i chloru, wapń, potas, związki siarki, enzymy, aminokwasy, pektyny, fitohormony

W tym momencie warto wspomnieć, że sole lecznicze stymulują NMF (naturalny czynnik nawilżający), który gwarantuje zachowanie optymalnego poziomu nawilżenia.

Jaką sól do kąpieli wybrać?

Na rynku dostępnych jest wiele rodzajów soli, które różnią się między sobą właściwościami. 
Najczęściej spotykane są sole jodowo-bromowe (np. Zabłocka sól termalna jodowo-bromowa), które skutecznie leczą zwyrodnienia stawów i kręgosłupa, reumatoidalne zapalenie stawów, dyskopatię, choroby przemiany materii, problemy dermatologiczne oraz choroby dróg oddechowych. Również sole siarczano-magnezowe (np. BingoSpa sól siarczano-magnezowa) zyskały uznanie wielu osób, ponieważ doskonale poprawiają koncentrację, łagodzą napięcie mięśniowe, polepszają dotlenienie komórek oraz działają rozluźniająco na spięte mięśnie. Równie warta polecenia jest sól borowinowa (np. Sól borowinowa BingoSpa z ekstraktem z krwawnika), którą można stosować zarówno do kąpieli, jak i do wykonywania upiększająco-leczniczych okładów oraz peelingu.


Jak powinna wyglądać kąpiel w soli leczniczej?


Sól leczniczą możemy kupić w sklepie internetowym sprzedającym kosmetyki naturalne lub w niektórych aptekach. Zakupioną sól należy bezpośrednio wsypać do wanny z wodą (maksymalna temperatura wody to 36 st.C.) oraz dokładnie ją rozmieszać. Do takiej kąpieli nie możemy używać żadnych chemicznych środków myjących, ponieważ ograniczają one wchłanialność dobroczynnych substancji z soli. Ciało należy umyć przed kąpielą; najlepiej używając do tego naturalnego żelu pod prysznic (np. Cedrowy peeling do ciała), który nie zawiera w sobie szkodliwych substancji chemicznych. Osoby zażywające kąpieli w soli leczniczej ze względów kosmetycznych powinny przed wejściem do wanny wykonać peeling całego ciała, który przygotuje skórę na głębsze wchłonięcie witamin i mikroelementów z kąpieli.



Moje pierwsze spotaknie z solą leczniczą



Pewnie się zastanawiacie, dlaczego zdecydowałam się poruszyć ten temat? Odpowiedź jest prosta. Sól lecznicza kiedyś "uratowała mi życie". Pewnej nocy dostałam silnego bólu kręgosłupa. Nie mogłam leżeć, ani siedzieć. Funkcjonowałam tylko podczas chodzenia. Lekarze stwierdzili napięcie mięśni kręgosłupa nie podając jakiejkolwiek konkretnej przyczyny. Zalecili ćwiczenia w sali rehabilitacyjnej w przychodni i domowe kąpiele w soli. Oczywiście na ćwiczenia musiałam poczekać, bo kolejka była spora. Czekałam około 2 miesięcy. Natomiast kąpiele zaczęłam stosować od razu. Byłam zdumiona, że tak bardzo mi pomogły. Muszę przyznać, że zażyłam w sumie około 10 kąpieli. Już wtedy zauważyłam przyjemny "efekt uboczny" w postaci nieziemskiego nawilżenia skóry :) Następnie powróciłam do kąpieli w trakcie ciąży, kiedy mój kręgosłup znowu był w opłakanym stanie. Ciekawa jestem, czy Wy również korzystacie z tego typu kąpieli? Jaką sól najczęściej wybieracie?

czwartek, 26 marca 2015

BIOLAVEN - nowość na polskim rynku kosmetycznym



Zapewne domyślacie się, że testowanie kosmetyków jest moją pasją. Uwielbiam sprawdzać nowości, które pojawiają się na naszym rynku. O większości z nich nawet nie wspomniałam na swoim blogu, ponieważ nie było warto. Dzisiaj nadszedł ten moment, w którym chcę Was zapoznać z nową polską marką Biolaven Organic, która od pierwszej chwili zawładnęła moim sercem. Dlaczego? O tym w dzisiejszym wpisie...

Biolaven Organic – to znaczy naturalne

Biolaven Organic to wyjątkowa gama kosmetyków naturalnych, które doskonale pielęgnują naszą skórę bez narażania jej na szkodliwe działanie chemii. W dzisiejszym świecie syntetyczne produkty atakują nas z każdej strony. O ile używanie produktów z plastiku i noszenie ubrań ze sztucznych materiałów można jakoś zaakceptować, o tyle używanie kosmetyków napakowanych chemią jest dla nas po prostu niebezpieczne. Wyobraźmy sobie ile chemii dostarczamy do naszego organizmu przez całe życie stosują np. sam balsam do ciała. Gdy dołożymy do tego kolejne kosmetyki (krem, szampon, żel pod prysznic, maseczki do twarzy), to ilość chemii przedostającej się przez pory skóry jest naprawdę ogromna! Przez to skóra szybciej się starzeje, a my jesteśmy narażeni na choroby. Na szczęście na rynku od jakiegoś czasu pojawiają się kosmetyki naturalne, które są bezpieczne dla naszego zdrowia. Wśród nich pojawiła się zaskakująca nowość, czyli kosmetyki Biolaven Organic produkowane przez luksusową markę Sylveco, którą również uwielbiam. :-)




Czym urzekły mnie kosmetyki Biolaven Organic

Biolaven Organic to ekskluzywne kosmetyki zawierające w sobie największy skarb Prowansji, czyli naturalną lawendę. Dobroczynne właściwości tej rośliny zachwycają kosmetologów na całym świecie. Lawenda efektywnie nawilża skórę, doskonale odżywia ją, działa kojąco i antyseptycznie. Zwalcza łojotok i łupież oraz mobilizuje skórę do odbudowy komórkowej. Dodatkową jej zaletą jest zapach... słodki, cudowny, relaksujący.
Dla osiągnięcia jeszcze lepszych efektów kosmetycznych produkty tej marki zostały wzbogacone o naturalny olej z pestek winogron, który działa silnie przeciwstarzeniowo dostarczając skórze sporą dawkę witaminy E. Doskonale rozświetla skórę i tworzy na niej barierę lipidową, która chroni ją przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych.

Zdecydowałam się na przetestowanie całej gamy kosmetyków Biolaven Organic, ponieważ ich cena jest bardzo atrakcyjna, a akurat potrzebowałam uzupełnić swoją kosmetyczkę. Najbardziej zakochałam się w 2 produktach, które moim zdaniem są bezkonkurencyjne. 

Pierwszym z nich jest nawilżająco-relaksujący żel podprysznic Biolaven Organic, który może być stosowany jako główny kosmetyk do pielęgnacji ciała.  Zawiera wyłącznie delikatne detergenty, które nie naruszają bariery lipidowej naskórka. Byłam zaskoczona tym, że po kąpieli moja skóra była aż tak aksamitna i nawilżona. Chyba pierwszy raz w życiu zrezygnowałabym z nałożenia balsamu do ciała, ponieważ tego nie potrzebowałam, a nie głównie z powodu przeprowadzenia testu jednego produktu. Żel delikatnie się pieni, ma aksamitną konsystencję i zachwycająco pachnie. Pomimo tego, że aromat lawendy kojarzy nam się bardziej z relaksacją i odpoczynkiem, to ja używam go również rano, a nie tylko przed snem. 

Drugim wyjątkowym kosmetykiem jest wzmacniająco-wygładzający szampon do włosów Biolaven Organic, który także jest bezkompromisowym produktem. Po użyciu tego szamponu włosy stają się niezwykle miękkie, lekkie i doskonale nawilżone. Prawie tak jak po użyciu najlepszego serum do włosów. Byłam tym zachwycona, ponieważ nastawiłam się na noszenie spiętych włosów w pierwszym dniu testowania. 




Pragnę tutaj wspomnieć, że testuję kosmetyki pojedynczo, aby w pełni sprawdzić ich działanie. Używając żelu pod prysznic - nie kremuję w ten sam dzień ciała, używając po raz pierwszy szamponu - nie stosuję żadnych odżywek tego dnia. W ten sposób mam pełny i niezakłamany obraz jakość danego kosmetyku. W związku z powyższym mogę je Wam polecić z czystym sumieniem!

Pewnie jesteście ciekawe co jeszcze znajduje się w tej serii. Jest kilka produktów wartych Waszej uwagi. W skład serii Biolaven wchodzi 8 naturalnych kosmetyków, których skład oparty jest na naturalnym wyciągu z lawendy o doskonałych właściwościach łagodzących. Kosmetyki zostały wzbogacone o olej z pestek winogron, który doskonale odżywia skórę oraz działa silnie przeciwzmarszczkowo. 

Są to: 
nawilżająco-wygładzający balsam do ciała Biolaven Organic z olejem z pestek winogron i lawendą,
żel do higieny intymnej Biolaven Organic zapobiegający infekcjom dróg rodnych kobiety,
żel do mycia twarzy Biolaven Organic o oczyszczających właściwościach, delikatnie oczyszczający płyn micelarny Biolaven Organic,
krem do twarzy na dzień Biolaven Organic oraz krem do twarzy na noc Biolaven Organic.  




Kremy do twarzy Biolaven Organic doskonale sprawdzają się w pielęgnacji wymagającej skóry, która potrzebuje silnego nawilżenia oraz delikatnego traktowania, ze względu na swoją wrażliwość. Wspomagają systemy naprawcze, silnie odżywiają naskórek nawet w najgłębszych jego warstwach, koją podrażnienia i relaksują. 


Wszystkie produkty tej serii wyróżniają się świeżym aromatycznym zapachem kwiatowo-ziołowym z delikatną nutą lawendy i soczystych winogron.


A czy Wy znalazłyście już swój idealny żel pod prysznic i szampon? Czy nadal szukacie? Ja już znalazłam!

poniedziałek, 9 marca 2015

Jakie jest działanie glinki naturalnej? Zalety stosowania naturalnej glinki

Do niedawna glinka naturalna była znana jedynie kosmetologom, osobom, które w profesjonalnych salonach korzystały z jej dobrodziejstw. Niewiele moich koleżanek wiedziało o tym, że glinki naturalne można stosować samodzielnie i to wiele taniej, a w dodatku w dowolnym momencie. Ważne, żeby dobierać ją do swoich potrzeb i cery. Ja ze względu na rodzaj dość przetłuszczającej się skóry uwielbiam glinkę zieloną.


Glinka naturalna jest w pełni naturalnym minerałem, który efektywnie pochłania wszelkie zanieczyszczenia ze skóry (sebum, produkty metabolizmu) z równoczesnym dostarczeniem wielu mikro- i makroelementów. Posiada ładunek ujemny, który niczym magnes przyciąga zanieczyszczenia. Dodatkowo usuwa zrogowaciały naskórek, czyli mobilizuje skórę do odbudowy.

Glinka naturalna może być wykorzystywana do wszystkich rodzajów cer, ponieważ występuje w kilku naturalnych odmianach o różnych właściwościach. Odmiany te można rozróżnić po... kolorze.

W przyrodzie naturalnej występują glinki: zielona, biała, żółta, czerwona i czarna. Na rynku można się spotkać również z glinką różową, która jest niczym innym jak mieszaniną glinki białej i czerwonej.

Jaki kolor glinki naturalnej wybrać?

Spośród wymienionych wyżej rodzajów, każdy z nas może wybrać glinkę, która zaspokoi potrzeby danej skóry. Warto pamiętać o tym, że żadna glinka nie uczula, chociaż jedna z nich jest szczególnie przeznaczona dla skóry wrażliwej.

Jest to najczęściej stosowana glinka, ponieważ ma szerokie zastosowanie. Można ją nakładać na twarz w celu znormalizowania pracy gruczołów łojowych oraz na ciało podczas wykonywania zabiegów wyszczuplających i modelujących. Jest doskonałym wyborem dla osób o cerze mieszanej, tłustej i trądzikowej.

Jest bardzo łagodna w działaniu, a przy tym wykazuje silne właściwości oczyszczające. Zalecana jest dla cer przetłuszczających się, a jednocześnie wrażliwych. W porównaniu do innych odmian posiada największą ilość żelaza, które poniekąd wspomaga przepływ krwi w naczyniach krwionośnych. Podczas sukcesywnego stosowania można zauważyć poprawę kolorytu skóry; szczególnie w przypadku problemów z anemią.

3. Glinka biała
Naturalna biała glinka, suszona na słońcu oraz bogata w sole mineralne. Przygotowując maskę z glinki białej zaleca się dodanie do mieszaniny kilku kropel oliwy z oliwek. W ten sposób uzyskujemy najlepszy kosmetyk nawilżający dla skóry suchej i odwodnionej.

Najczęściej stosowana przy trądziku różowatym oraz w przypadku cery z teleangiektazjami (widocznie rozszerzone naczynka krwionośne). Obkurcza i uszczelnia naczynia krwionośne, leczy trądzik różowaty, wygładza skórę.

Mieszanina glinki białej i czerwonej jest najlepszym wyborem dla wrażliwej skóry lub skłonnej do alergii. Jej receptura została opracowana w laboratorium, aby skutecznie wzmocnić, ukoić i odprężyć problematyczną skórę.


Najlepszą jej odmianą jest glinka francuska (np. FRANCUSKA CZARNA GLINKA TERRE DE SARVAL W TUBCE), ponieważ zawiera najbardziej wartościowe minerały: illit, kaolinit, montmorylonit. Doskonale absorbuje zanieczyszczenia, zmiękcza skórę, odżywia i dodaje blasku.

Jak używać glinki naturalne?

W zależności od tego, czy kupimy glinkę w formie maski, czy typu peel-off, to sposób jej użycia będzie inny, ale za każdym razem łatwy. Glinki typu maski należy rozcieńczyć z wodą mineralną lub nakładać na twarz bezpośrednio z opakowania (konkretny sposób użycia jest zawsze opisany na opakowaniu). Maski mieszane z wodą należy rozrobić tak, by uzyskać gładką i jednolitą konsystencję przypominającą budyń. Warto pamiętać, że do przygotowania preparatu nie można używać misek i mieszadeł metalowych! Powodują one wystąpienie szkodliwych reakcji chemicznych. Do tego celu należy użyć np. gumową miseczkę kupioną w sklepie kosmetycznym i drewnianą szpatułkę do mieszania lub po prostu plastikowy kubek po lodach i plastikową jednorazową łyżeczkę. Po kilku minutach należy zmyć maskę. Można nałożyć krem lub serum na twarz. Natomiast maski typu peel-off również rozrabiamy do konsystencji budyniu i nakładamy na skórę. Po kilkunastu minutach maska tężeje i wysusza się na rogach. Taką maskę należy ściągnąć jednym ruchem (jakbyśmy ściągali skórę). Wysuszone rogi maski podczas ściągania mogą stwarzać pewien dyskomfort. Można tego uniknąć. Należy namoczyć wacik wodą i przemyć nim te rogi przed ściągnięciem maski.

Ciekawostka...

Każdy z nas może zrobić swoją indywidualną maskę!

Do każdego typu maski możemy dodawać różne substancje. Sok z cytryny, oliwa z oliwek, wyciśnięta z ampułki witamina E - to tylko kilka z wielu możliwości. W ten sposób uzyskujemy wyjątkową maseczkę skrojoną na miarę naszych potrzeb.

A czy Ty kiedykolwiek dodałaś jakąś substancję do maski z glinki naturalnej? Jeżeli tak, to pochwal się w komentarzach swoim pomysłem i zainspiruj innych czytelników! Być może podpatrzę z tego coś dla siebie.

czwartek, 5 marca 2015

Dzień Kobiet - jak go spędzić + NIESPODZIANKA (10% rabatu dla stałych klientek sklepu Grota Bryza)

W czasach PRL-u Dzień Kobiet obchodono obowiązkowo - z fetą, pompą i często towarzysyły temu duże i wystawne imprezy. Obchodzono go w zakładach pracy, podczas gdy dziś ogranicza się to często do wręczenia symbolicznego kwiatka i złożenia publicznych życzeń.
W tym roku w Dzień Kobiet pomyśl o sobie ;)
Dziś Dzień Kobiet przybrał formę święta bardzo komercyjnego. Wydawać by się mogło, że jest to sztuka dla sztuki. Kupić kwiatki, czekoladki i je wręczyć - po sprawie. Podczas, gdy w PRL-u Dzień Kobiet obchodzono dlatego by uczcić trud i starania, jakie kobiety wkładają w opiekę nad domem i dziećmi każdego dnia. W tamtych latach była to jedna z nielicznych okazji, gdy panie mogły otrzymać słynne goździki, kawę, czekoladki lub rajstopy. 

Dziś asortyment jest znacznie większy, więc i prezenty mogą być lepsze i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby samej sobie przygotować ten wyjątkowy dzień. Zwłaszcza, że w tym roku Dzień Kobiet wypada w weekend. Zaszalej lub odpocznij.

Oto moje propozycje na spędzenie relaksującego i przyjemnego dnia kobiet:

  1. Kino i babski seans - każdego dnia spędzamy czas z partnerem czy dziećmi. To dzień, który zarezerwuj dla siebie i przyjaciółki. W Dzień Kobiet w kinach emitowane są seanse skierowane do kobiet. W tym roku może to być m.in.: Disco Polo lub Pięćdziesiąt Twarzy Grey'a.
  2. Masaż - przyznaj się, kiedy ostatnio byłaś na masażu (o ile w ogóle)? Czy to nie dobra okazja, żeby skorzystać z profesjonalnego masażysty? Taki masaż można zamówić w domu lub wybrać się na niego do spa. :-)
  3. LODY - tak, tak - liczenie kalorii i dbanie o figurę jest teraz takie modne (i dobrze!), ale w ten jeden dzień możemy sobie pozwolić na ulubione lody czy inny deser. Do tego kawa z przyjaciółką lub świeże owoce. Mniam.
    Dzień Kobiet i małe grzeszki - przygotuj swój ulubiony deser ;)
  4. Domowe SPA - jeżeli nie chcemy wychodzić w tym dniu z domu i chcemy spędzić go samotnie, relaksując się i odpoczywając, zamieńmy własny dom w SPA ;). Do tego niezbędna będzie:
    • relaksująca, ulubiona muzyka - puść ulubioną płytę i niech leci w tle.
    • świeca i to najlepiej kilka, zapachowych - mogą towarzyszyć Ci w łazience lub w pokoju, w którym będziesz spędzała czas.
    • ulubiona książka - jak mało czasu mamy każdego dnia na ulubioną książkę? To czas na nadrobienie zaległości ;).
    • jedzenie - chces gotować w Dzień Kobiet? Zwariowałaś! Zamów jedzenie z ulubionej restauracji/jadłodajni i odpoczywaj.
  5. Coctail Party - to propozycja na wieczór - zbierz najlepsze koleżanki, ubierzcie się w ulubione sukienki, pięknie wymalujcie i wystylizujcie. Wspólnie wybierzcie ciekawy lokal (wcześniej warto zarezerwować stolik czy lożę) i ruszcie na tańce i drinki. Oczywiście nie za dużo, bo na drugi dzień poniedziałek i może boleć głowa ;)
No kochane, to moja propozycje. A jak Wy spędzicie ten dzień? Na spokojnie? Czy aktywnie? Pamiętajcie, że najważniejsze jest to, żeby się dobrze bawić ;)


Przygotowałam też dla Was ciekawą promocję (dla osób, które posiadają konto w sklepie Grota Bryza - to również jeden ze sposóbów na zrobienie sobie TRAFIONEGO prezentu na Dzień Kobiet! 10 % rabatu można uzyskać robiąc zakupy w dniach od 4-9.03. :) z promocji mogą skorzystać tylko osoby, które przynajmniej raz zrobiły już kiedyś zakupy w sklepie - wystarczy się ZALOGOWAĆ.