wtorek, 22 listopada 2016

Jak wzmocnić włosy jesienią?


Jesień nie jest łaskawym czasem dla włosów. Po upalnym lecie pasma bywają przesuszone i pozbawione energii, a wraz z niższymi temperaturami, wiatrem i deszczem łatwo się kruszą i rozdwajają. Czy mimo to istnieje jakiś sprawdzony sposób, by wzmocnić włosy jesienią? Oczywiście, że tak: przed Tobą kilka kroków do pięknej i gęstej fryzury! 

Jak mieć piękne włosy? To pytanie spędza sen z powiek wielu kobietom, ale wcale nie trzeba decydować się na drastyczne cięcie czy doczepienie dodatkowych pasemek. Wystarczy regularna pielęgnacja oraz bogata w składniki odżywcze dieta, by włosy rosły jak na drożdżach, były mocniejsze i gęstsze. 

ABC jesiennej pielęgnacji włosów

By wzmocnić włosy jesienią, nie musisz specjalnie modyfikować swoich dotychczasowych zabiegów pielęgnacyjnych. Ta pora roku sprzyja dodatkowemu przetłuszczaniu się pasm -  myj je tak często, jak tego potrzebują, przy użyciu łagodnego szamponu. Po każdym myciu aplikuj na nie lekką, nieobciążającą odżywkę, a raz w tygodniu możesz zaaplikować na nie odżywczo-wzmacniającą maseczkę. Jeśli Twoim problemem są rozdwajające się końcówki, przed użyciem suszarki lub innych przyborów do stylizacji zabezpieczaj je serum z witaminami A i E lub olejkiem arganowym. Możesz również nakładać olej na noc, dzięki czemu łuski włosa wzmocnią się. 


Choć jesienią po powrocie do domu nie marzysz o niczym innym, tylko o gorącej kąpieli, włosy traktuj letnią, wręcz chłodną wodą. Zbyt wysoka temperatura wody sprawi, że pasma będą szybciej się przetłuszczały, a w dodatku końcówki mogą zacząć się rozdwajać.  Po umyciu nie rozczesuj włosów od razu, tylko pozwól im wyschnąć w najbardziej naturalny sposób. Nie zawsze jest to możliwe, ale jeśli jesteś posiadaczką długich włosów i musisz skorzystać z suszarki, pamiętaj o włączeniu chłodnego strumienia powietrza. 

Jesienna regeneracja włosów

Jesienią często zdarza się, że silny wiatr plącze włosy. Rozczesywanie kołtunów nie jest ani łatwe, ani przyjemne, ale trzeba sobie z nimi jakoś poradzić. Wybierz grzebień o szeroko rozstawionych ząbkach, który pomoże Ci uniknąć sięgania po nożyczki i skrócenia pasm o połowę. Jeśli już jesteśmy przy podcinaniu włosów: skracaj kosmyki co 8-10 tygodni, ponieważ jesienią włosy są szczególnie podatne na plątanie się, a końcówki na kruszenie. 

Problem z wypadaniem włosów jesienią? Działaj zarówno od środka, jak i na zewnątrz – w takich sytuacjach pomoże picie naparów ze skrzypu polnego i pokrzywy lub stosowanie płukanek z tych ziół. Pasma staną się mocniejsze, będą szybciej rosły, a w dodatku się zagęszczą! Jeśli Twoje włosy łatwo się przesuszają, a w dodatku zaczęły intensywnie wypadać, sięgnij po wcierki – możesz stosować zarówno kompleksy witaminowe, jak i skorzystać z naturalnych olejów, takich jak np. kokosowy, arganowy, rycynowy czy ze słodkich migdałów lub oliwek. Systematycznie wykonuj masaże skóry głowy, które pobudzą krążenie i wzmocnią cebulkę włosa; możesz używać do tego specjalnego masażera, ale równie dobrze sprawdzą się Twoje własne ręce. Przy okazji masażu nie tylko pomożesz włosom, ale i zafundujesz sobie prawdziwy relaks!  

wtorek, 15 listopada 2016

Pierwsze zmarszczki - jak z nimi walczyć?


Pierwsze zmarszczki są zmorą każdej kobiety. Niestety, nie da się zatrzymać upływającego czasu, a dzisiejsze intensywne tempo życia nie ułatwia sytuacji – coraz więcej młodych dziewczyn boryka się z problemem „kurzych łapek” i zmarszczek mimicznych. Jak z nimi walczyć i jakich kosmetyków używać, by optycznie zredukować ich widoczność? Oto kilka podpowiedzi! 

Starożytni filozofowie twierdzili, że starzejemy się już od dnia, w którym się urodziliśmy. Tkwi w tym ziarnko prawdy, jednak przyjmuje się, iż pierwsze zmarszczki pojawiają się w okolicach 25. roku życia. Jednak o dobry stan naszej skóry powinnyśmy zadbać o wiele wcześniej: przede wszystkim należy zacząć od dobrych, zdrowych nawyków. 

Pierwsze zmarszczki pod lupą

Jak opóźnić pojawienie się pierwszych zmarszczek? Nie zawsze jest to możliwe, ale zdecydowanie warto zadbać o prawidłowe traktowanie skóry. Trzy najważniejsze zasady dotyczące pielęgnacji przeciwzmarszczkowej to utrzymywanie właściwego poziomu nawilżenia, stosowanie kremów z filtrem oraz używanie kosmetyków odpowiadających wiekowi skóry. Dlaczego są one tak ważne? 

Regularne nawilżanie cery to podstawa, jeśli chcemy cieszyć się piękną cerą na lata. Dotyczy ono zarówno stosowania kremów nawilżających, jak i dostarczania ciału ilości płynów – najlepiej w postaci niegazowanej wody mineralnej. Warto pić ok. 2 litrów wody dziennie, np. w postaci zielonej herbaty lub naparów ziołowych. Nie bez znaczenia są także dieta (warto, by była bogata w owoce i warzywa), unikanie używek (nic nie ma tak złego wpływu na stan cery, jak papierosy!) oraz aktywny tryb życia. Można spróbować także tzw. „jogi twarzy”, która pomaga zapobiec pojawianiu się pierwszych zmarszczek.

Drugim ważnym elementem pielęgnacji przeciwzmarszczkowej jest ochrona skóry przed szkodliwym promieniowaniem UV. Krem z filtrem to podstawa! Słońce zdecydowanie nie jest sprzymierzeńcem pozbawionej zmarszczek cery – według badań odpowiada ono za pojawienie się niemal 80% zmarszczek aż do 45-50 roku życia! Czy to oznacza, że należy całkowicie zrezygnować z kąpieli słonecznych? Nie są one wykluczone, lecz zamiast solarium lepiej wybrać się nad jezioro, a przed rozłożeniem się na leżaku warto posmarować się kremem z filtrem. Najlepszą opcją byłyby oczywiście kremy samoopalające... ale jak nie skorzystać ze słońca w lecie?  

Pielęgnacja anti-ageing w trzech krokach

Ostatnim elementem pielęgnacji przeciwzmarszczkowej jest stosowanie takich kosmetyków, które odpowiadają realnemu wiekowi skóry. To bardzo proste: 25-latki powinny sięgać po kremy przeznaczone dla swojej grupy wiekowej, 30-latki – dla swojej, itd. Liczy się również skład produktów: warto, by zawierały one wyciąg z ogórka, sok z aloesu, retinol, koenzym Q10, witaminę C czy kwas hialuronowy. Sprzymierzeńcami w walce z pierwszymi zmarszczkami są także witamina E oraz wszelkiego rodzaju oleje, np. sojowy, arganowy czy z pestek winogron – to naturalne antyoksydanty, które spowalniają procesy starzenia się skóry i poprawiają jej stan. Choć upływającego czasu nie można zatrzymać, warto jest stosować kosmetyki, które będą skutecznie przeciwdziałały pojawianiu się zmarszczek. Dobre nawyki plus codzienna pielęgnacja sprawią, że na dłużej będziemy cieszyć się piękną, młodszą cerą! 



wtorek, 8 listopada 2016

Kiedy zacząć używać kremu pod oczy?


Zarwana noc, imprezowe szaleństwa lub po prostu przemęczenie – powodów występowania cieni pod oczami jest wiele. Skóra w tym miejscu jest wyjątkowo cienka i wiele kobiet codziennie musi zmagać się z tym, by zatuszować wszystkie te sińce, opuchlizny i popularne „worki”. Kiedy właściwie należy zacząć używać kremu pod oczy i jak prawidłowo go aplikować? Jak poradzić sobie z pierwszymi zmarszczkami wokół oczu? W dzisiejszym wpisie pomożemy wam je pokonać!

Jak używać kremu pod oczy? 

Jak uzyskać piękne, wypoczęte spojrzenie nawet po nieprzespanej nocy? Wiele z nas sięga po naturalne metody: o poranku przemywa twarz chłodną wodą, kładzie na oczy plasterki ogórka lub robi okłady z wacików nasączonych czarną herbatą. Skąd ten brak zaufania do kremów pod oczy? Być może jest on spowodowany faktem, że kobiety boją się eksperymentować z kosmetykami w tak wrażliwym miejscu na twarzy. Liczne produkty mogą powodować odwrotne skutki od zamierzonych, uczulać lub w ogóle nie działać... Czyli kremy pod oczy to jeden wielki niewypał? 

Spokojnie, nie ma powodu do niepokoju: istnieje sposób na poranną opuchliznę twarzy! Dobry krem pod oczy to taki, który delikatnie nawilża ich okolicę, lekko ujędrnia i wygładza – jest on niezwykle ważnym sprzymierzeńcem w walce z oznakami starzenia się skóry. Szacuje się, że pierwsze zmarszczki pojawiają się na twarzy w wieku ok. 25 lat, kiedy to włókna kolagenowe i elastyna ulegają znacznemu osłabieniu. Doskonale wiemy jednak, że wraz z szybkim i intensywnym trybem życia tzw. „kurze łapki” pojawiają się u coraz młodszych kobiet – odwodnienie, nieprzespana noc czy szaleństwa na parkiecie powodują, że następnego dnia skóra pod oczami nie prezentuje się najlepiej... Do tego dochodzą nadmierne korzystanie z solarium oraz opalanie się bez użycia kremów z filtrem; niemały wpływ ma także palenie papierosów i częste spożywanie alkoholu. Dlatego też tak ważne jest używanie dobrze dobranego kremu pod oczy. 

Jak wybrać krem pod oczy? 

Najważniejsze jest to, by krem miał lekką, nietłustą konsystencję i dobrze nawilżał okolice oczu – kosmetyk powinien ochraniać skórę przed utratą wilgoci i jędrności. Liczy się także jego skład: dobrze, by znalazły się w nim takie substancje, jak peptydy, kwas hialuronowy, ekstrakt z lnu, olej z kiełków pszenicy i witamina C, które uszczelnią naczynia krwionośne. Warto też zwrócić uwagę na to, by krem pod oczy można było stosować pod makijaż – efektem jego aplikacji powinna być wygładzona, pozbawiona zasinień skóra. 


Nie od dziś wiadomo, że najlepiej jest mieć w swojej kosmetyczce dwa kremy pod oczy – jeden na dzień oraz drugi, przeznaczony na noc. Pierwszy powinien mieć lekką, żelową konsystencję, dzięki której spojrzenie zostanie odświeżone, a wszystkie worki i sińce zostaną zatuszowane. Krem na noc zaś powinien ukoić skórę w trakcie snu, odżywić ją i uelastycznić. Niemniej ważny jest także sposób aplikacji – kosmetyk pod oczy powinno nakładać się palcem serdecznym, wykonać na skórze kilka niewielkich kropek, a następnie delikatnie wklepać krem. Można dodać także do tego szybki masaż, a rankiem na pewno obudzimy się z piękną, wypoczętą skórą! 

wtorek, 1 listopada 2016

Jak działa enzymatyczny peeling do twarzy?


Bez peelingów ani rusz! Regularne złuszczanie skóry twarzy to pielęgnacyjna podstawa – jest on niezbędny, by cera wyglądała zdrowo i pięknie. Choć do niedawna najczęściej stosowany był peeling mechaniczny, coraz więcej osób korzysta z zabiegów oczyszczania za pomocą peelingu enzymatycznego. Jak działa i kto może z niego skorzystać? Poznajcie jego zalety!

Jak działa peeling enzymatyczny? 

Złuszczanie naskórka jest naturalnym procesem, który występuje u każdego z nas. Czasami jednak przebiega zbyt wolno lub skóra po prostu potrzebuje częstszego odświeżenia – wtedy zwykły peeling może okazać się zbyt słaby lub wręcz nieskuteczny. W takich sytuacjach bardzo pomocny będzie peeling enzymatyczny: zamiast mechanicznego tarcia wykorzystuje on substancje o działaniu złuszczającym i wygładzającym. To doskonałe rozwiązanie dla wszystkich, którzy borykają się z problemem skóry trądzikowej, skłonnej do podrażnień lub rozszerzonych naczynek. Formuła peelingu enzymatycznego doskonale sprawdza się u osób, które nie mogą stosować tradycyjnych metod oczyszczania skóry lub kwasów. Co więcej, efekty widać natychmiast! 

Jak działa więc peeling enzymatyczny? Jest to preparat złuszczający, który w delikatny, ale skuteczny sposób rozpuszcza martwe komórki naskórka. Nie uszkadza on skóry - działa jedynie powierzchownie, dzięki czemu nie podrażnia skóry w takim stopniu, jak peelingi mechaniczne. Jego zadaniem jest usunięcie starych elementów naskórka, ujednolicenie i „odświeżenie” twarzy - efektem jego stosowania jest wygładzona cera o równym kolorycie oraz zmniejszenie widoczności porów i innych niedoskonałości. Peeling enzymatyczny pomaga także skórze twarzy w lepszy sposób przyjmować składniki odżywcze w maseczek, ampułek i serum pielęgnacyjnych. 

Czy warto korzystać z peelingów enzymatycznych? 

Peelingi enzymatyczne zawdzięczają swoje działanie zawartym w składzie substancjom. Są to enzymy, takie jak np. keratolina, papaina, bromelaina lub kompleks enzymatycznych białek ze ścian komórkowych drożdży. Brzmi skomplikowanie, ale w rzeczywistości ich wpływ na skórę jest bardzo jasno i precyzyjnie określony: mają w delikatny sposób usuwać martwy naskórek, wygładzać skórę i dodawać jej blasku. Enzymy działają samoczynnie, nie wymagają mechanicznego tarcia, dzięki czemu są o wiele delikatniejsze, ale i skuteczniejsze. Co więcej, zazwyczaj są one pochodzenia roślinnego (np. z ananasa, papai lub innych owoców), więc można powiedzieć, że piękno zawdzięczacie naturze! 

Jak używać peelingu enzymatycznego? Należy go położyć na oczyszczoną skórę i zostawić na około 5-10 minut - zazwyczaj kładzie się go na twarz, ale jeśli Waszym problemem jest także trądzik na dekolcie lub plecach, połóżcie go również w te miejsca. Po upływie określonego na opakowaniu czasu należy zmyć preparat letnią wodą, chwilę odczekać, a następnie zaaplikować pielęgnacyjną maseczkę, ampułkę lub wklepać odżywczy krem. 


Jeśli chcielibyście wypróbować działanie tego preparatu na własnej skórze, sięgnijcie po peeling enzymatyczny Sylveco. Dzięki enzymom takim jak bromelaina i papaina oraz nawilżającym olejom pomaga uzyskać piękną, gładką i miękką w dotyku cerę!