wtorek, 26 grudnia 2017

Zmień coś w swojej pielęgnacji na nowy rok!


Koniec roku nadchodzi wielkimi krokami, a wraz z nim czas podsumowań. To moment, kiedy patrzysz wstecz i rozliczasz się z postanowień powziętych rok wcześniej, a także rozmyślasz, co powinnaś zmienić w nadchodzącym roku. Być może postanowisz sobie lepiej zadbać o swoją skórę lub zmienić coś w sposobie jej pielęgnacji? Poniżej kilka inspiracji.

W nowym roku zacznij stosować serum!

Jeżeli jeszcze nie stosujesz serum, to sięgnij po nie wraz z początkiem nowego roku. Serum, choć ma lżejszą konsystencję niż krem, to stosując je zafundujesz swojej skórze prawdziwą bombę witamin i składników odżywczych. Mimo swojego bogatego składu, szybko się wchłania, nie zatyka porów i nie pozostawia tłustej warstwy na skórze. Warto zwrócić uwagę na serum intensywnie nawilżające firmy EC LAB lub jeśli potrzebujesz kosmetyku o działaniu przeciwzmarszczkowym, to zastosuj serum marki Biolaven. Istnieją dwie teorie dotyczące stosowania serum. Jedna z nich mówi, że powinno się go używać zamiast kremu, zaś druga obstaje, by na skórę nakładać najpierw serum, a po co najmniej dziesięciu minutach, krem. Jeżeli chcesz uzyskać spektakularny efekt, możesz zastosować drugą metodę, zaś stosując wyłącznie serum, efekt będzie delikatniejszy. Pamiętaj jednak, aby nie stosować serum przez cały czas. Po kilku- kilkunastu tygodniach powinnaś zrobić przerwę.




A może zrobisz sama krem?

Choć sklepowe półki uginają się pod ciężarem różnorodnych kremów, przeznaczonych do różnych typów skóry i problemów, które ją dotykają, to często jednak pojawia się kłopot, gdy cera źle reaguje na któryś składnik sklepowego kremu. Możesz eksperymentować wypróbowując różnorodne specyfiki lub możesz sama stworzyć krem, który będzie w pełni odpowiadać, zarówno Twoim preferencjom, jak i potrzebom. Nie jest to trudne, a wszystkie potrzebne składniki, bez najmniejszego problemu kupisz w internecie lub sklepie stacjonarnym.

A może zaczniesz stosować olejki?

Może w tym roku zaczniesz stosować olejki, które mają dobroczynny wpływ na skórę i włosy? W codziennej pielęgnacji przeciwzmarszczkowej idealnie sprawdzili się olejek Marula. Pozyskuje się go z nasion owoców drzewa słoni. Jest niezwykle bogaty w witaminę C. Możesz stosować go, jako uzupełnienie codziennej pielęgnacji twarzy. Nakładając kilka kropel olejku pod oczy, wygładzisz zmarszczki i dodasz blasku spojrzeniu. Możesz go także zastosować do pielęgnacji dłoni. Wetrzyj w dłonie olejek, następnie załóż bawełniane rękawiczki, a rano będziesz cieszyć się nawilżonymi i gładkimi dłońmi.



A może nie będziesz zapominać o balsamie?

Jak wiadomo rano każda minuta jest cenna, więc wiele kobiet po wyjściu spod prysznica zapomina lub po prostu nie ma czasu, na wmasowanie w skórę balsamu. Tym bardziej, że skóra zaraz po umyciu wydaje się być nawilżona. Nic bardziej mylnego! Znajdź więc chwilę na wmasowanie balsamu. Ponadto stosując balsam na wilgotną skórę, zaraz po wyjściu spod prysznica, przyniesie lepsze efekty, niż wcierany wieczorem na suchą skórę. Wybierz balsam, który delikatnie zadba o Twoją skórę, zapewniając jej odpowiedni poziom nawilżenia i pomoże się zregenerować. Taki efekt uzyskasz stosując balsam z betuliną. Ponadto nie zawiera on kompozycji zapachowych, więc idealnie sprawdzi się dla osób o skórze alergicznej skłonnej do podrażnień, a także u osób, które chcą, by zapachu ich perfum, nie zakłócał żaden inny aromat.



wtorek, 19 grudnia 2017

Mydło dziegciowe – jaki ma właściwości i skąd ten zapach?

W dzieciństwie chyba niemal każdy, w odpowiedzi na narzekania, że lekarstwo jest niedobre, usłyszał kiedyś odpowiedź, że tylko takie pomogą nam pozbyć się choroby. Podobnie jest w przypadku mydła dziegciowego – pomaga pozbyć się wielu dolegliwości, ale jego specyficzny, ostrych zapach potrafi skutecznie odstraszyć. Zobaczmy, dlaczego warto zapomnieć o tej drobnej niedogodności i zacząć stosować mydło dziegciowe już dziś!

Czym właściwie jest dziegieć?

Dziegieć uzyskuje się w wyniku suchej destylacji drewna, bądź kory różnych gatunków drzew i krzewów. Do celów kosmetycznych najczęściej wykorzystuje się dziegieć brzozowy. Jest to gęsta, ciemnobrązowa, lepka i tłusta ciecz, o specyficznym, trudnym do opisania zapachu, który łączy w sobie nuty smoły drzewnej, z wędzonym serem i benzyną. Niektórzy wyczuwają także woń starych skarpet czy papierosów. Zapach ten jednak nie utrzymuje się na skórze zbyt długo, musimy się na niego uodpornić tylko podczas stosowania kosmetyku. Tak jak słodycz miodu równoważy gorycz dziegciu w przysłowiowej beczce, tak jego cudowne właściwości stanowią osłodę dla tego nieprzyjemnego zapachu.

Jakie właściwości ma dziegieć brzozowy?

Dziegieć brzozowy często w spisach substancji medycznych, uznawany jest za synonim smoły węglowej lub roślinnej wykorzystywanej w celach leczniczych. Posiada właściwości antyseptyczne, odkażające, bakteriobójcze, przeciwgrzybiczne oraz przeciwłupieżowe. Pomaga znormalizować wydzielanie sebum, zmniejszyć ilość wyprysków, rozszerzonych porów i zaskórników. Stosowanie mydła z dziegciem zamiast szamponu, pomoże wzmocnić cebulki włosów, a tym samym ograniczyć ich wypadanie. Ponadto dziegieć brzozowy wykazuje delikatne właściwości znieczulające, co ma pozytywny wpływ na samopoczucie osób z chorobami skórnymi. Świetnie poradzi sobie z takimi dolegliwościami jak trądzik, świąd, zaskórniki, rumień, ropne zapalenie skóry, łojotok czy łupież. Pomaga także wygładzić zmarszczki, poprawić jędrność i elastyczność skóry, dzięki poprawie krążenia krwi w skórze. Przy niższych stężeniach (do 10%) rozmiękcza warstwę rogową naskórka, zaś w wyższych (do 20%) działa redukująco, co skutkuje szybszym złuszczeniem się naskórka.

Jak stosować mydło dziegciowe?

Mydło dziegciowe należy stosować na skórę problematyczną, której przyniesie ukojenie, obniżając świąd i pozytywnie wpływając na jej wygląd. Należy jednak pamiętać, aby nie stosować mydła z dziegciem, gdy na skórze znajdują się otwarte rany lub owrzodzenia, w ostrych stanach zapalnych skóry, a także podczas ciąży. Mydła zawierające niskie stężenia dziegciu, zwykle nie wywołują reakcji alergicznych, jeśli jednak taka by wystąpiła, należy zaprzestać stosowania kosmetyku. Jedynie w przypadku egzem wszelkie negatywne reakcje mają charakter przemijający. Mydło z dziegciem należy stosować na niewielkie obszary ciała. Najlepiej myć nim skórę 2-3 razy w tygodniu. Szczególną ostrożność należy zachować przy stosowaniu kosmetyków z dziegciem o wysokim stężeniu, na dużych obszarach ciała, gdyż może to doprowadzić do uszkodzenia nerek. 




wtorek, 12 grudnia 2017

Spierzchnięte usta – dlaczego? Sposoby na spierzchnięte usta


Gdy tylko nadejdą mroźne dni u wielu osób pojawia się problem spierzchniętych ust. Czujemy się z tym źle i niestety też tak wyglądamy. Usta sprawiają wrażenie zaniedbanych, a po nałożeniu na nie szminki, prezentują się jeszcze gorzej. Cała twarz przez to nie wygląda korzystnie. Zobaczmy, dlaczego usta nam pierzchną i jak poradzić sobie z tym problemem.

Dlaczego usta pierzchną?

Skóra ust jest niezwykle cienka i delikatna, na tyle, że prześwitują przez nią naczynia krwionośne nadając im piękny, czerwony kolor. Jest przy tym niemal całkowicie pozbawiona gruczołów łojowych, co powoduje, że ich naturalna warstwa ochronna jest niewielka, a dodatkowo sami ją cały czas ścieramy, podczas picia czy jedzenia. Ponadto skóra warg nie zawiera melaniny, która zapewniałaby jej ochronę przed promieniowaniem ultrafioletowym. Te dwa czynniki powodują, że usta są szczególne wrażliwe na oddziaływanie negatywnych czynników zewnętrznych, takich jak zmiany temperatury, obniżenie wilgotności powietrza czy wiatr. Dodatkowo pogarszamy problem oblizując wargi. Nie powoduje to ich nawilżenia, a dodatkowo je wysusza. Lepiej użyć nawilżającej pomadki. Do pierzchnięcia ust mogą się także przyczynić niewłaściwe kosmetyki, np. szminki, które w składzie mają alkohol, a nawet spożywanie zbyt dużej ilości słonych lub pikantnych potraw. Spierzchnięte usta pojawiają się także często w towarzystwie przeziębienia lub grypy, kiedy pojawia się gorączka. 

Jak dbać o spierzchnięte usta?

Spierzchnięte usta mają szorstką powierzchnię, co jest wynikiem pękającego naskórka. Nie należy pod żadnym pozorem odrywać lub odgryzać odstających skórek, gdyż doprowadzi to do powstania bolesnych ranek. Zdecydowanie lepiej wykonać delikatny peeling, który dodatkowo odżywi skórę. Przy spierzchniętych ustach należy unikać spożywania słonych, kwaśnych czy pikantnych potraw, gdyż mogą one powodować dodatkowe podrażnienia i ból. Przed każdym wyjściem na zewnątrz, oraz gdy tylko pojawi się uczucie przesuszenia i ściągnięcia, należy nałożyć na usta grubą warstwę pomadki ochronnej, najlepiej takiej, która zawiera w swoim składzie substancje łagodzące podrażnienia. Może to być np. rokotnikowa pomadka ochronna o zapachu cynamonu. Odpowiednio nawilży i natłuści usta, a także pomoże zapobiegać ich pękaniu. Zawarte w niej olejki są bogate w witaminy i przeciwutleniacze, dzięki czemu usta będą odżywione, miękkie i elastyczne. Natomiast zawarta w niej betulina ukoi spierzchnięte usta i złagodzi podrażnienia. Natomiast odżywcza pomadka z peelingiem nie tylko odpowiednio nawilży, natłuści i odżywi i usta, ale także dzięki zawartości cukru trzcinowego pomoże pozbyć się martwego naskórka i odstających skórek.




Jeżeli pomimo odpowiedniej pielęgnacji problem powraca jak bumerang, warto przyjrzeć się bliżej temu, co jemy. Być może jest to wynik niedoboru witaminy A, witamin z grupy B lub żelaza, o które należałoby wzbogacić swoje menu. Jeżeli mimo to, spierzchnięte usta pojawiają się bardzo często, to warto udać się do lekarza, gdyż może to być związane z chorobami tarczycy lub cukrzycą. 

wtorek, 5 grudnia 2017

RESIBO marka, którą warto znać. Co oferuje?



Kosmetyki marki Resibo wyróżniają się już na pierwszy rzut oka. A to za sprawą niezwykłego designu opakowań. Szata graficzna i dbałość o najdrobniejszy detal wzbudzają zaufanie do marki. Przecież skoro tak dużą wagę przywiązują do detali graficznych na opakowaniu, to w środku musi skrywać się kosmetyk o równie dopracowanej recepturze. Dokładnie tak jest! Przyjrzyjmy się bliżej tej marce.

Resibo — naturalna, polska marka

Kosmetyki marki Resibo powstają na bazie naturalnych składników, z dbałością o bezpieczeństwo skóry oraz z szacunkiem dla natury. Wszystkie produkty są wegańskie, naturalne w ponad 96%, a także biodegradowalne. Każdy kosmetyk został wyprodukowany ze składników posiadających certyfikat EKO. Oznacza to, że w produktach tej marki nie znajdziemy szkodliwych składników. A zarówno podczas uprawy, jak i w procesie wytwarzania, nie używa się szkodliwych związków chemicznych, takich jak np. pestycydy. Cześć składników wykorzystywanych do produkcji posiada certyfikaty Ecocert i Nature, ale nie są nimi sygnowane, co wynika z wysokich kosztów. Tymczasem podstawowym celem marki Resibo, jest dostarczanie wysokiej jakości produktów, w przystępnych cenach, a uzyskiwanie kosztownych certyfikatów, musiałoby skutkować ich podniesieniem. Dzięki temu więcej osób będzie mogło się przekonać o skuteczności naturalnych składników. Aktualnie w swojej ofercie posiadają jedenaście kosmetyków, a każdy z nich powstał z ogromną pasją i miłością do natury. W procesie ich wytwarzania wykorzystywane są najnowsze technologie, które pozwalają uzyskać maksymalnie skoncentrowane ekstrakty.  

Równowaga to podstawa działania

Równowaga to słowo, które idealnie oddaje sposób działania marki Resibo i wartości, którymi kierują się przy tworzeniu kosmetyków. Dla Resibo niezwykle ważna jest harmonia pomiędzy tradycyjnymi recepturami, a nowoczesnymi metodami pozyskiwania składników. Natomiast wysoka skuteczność produktów musi się wiązać z naturalnymi składnikami oraz zrównoważoną produkcją.  

Kosmetyki Resibo, które warto poznać

Prawdziwą perełką w ofercie marki Resibo jest serum naturalnie wygładzające. Zawarty w nim ekstrakt z lawendy motylej, działa na skórę twarzy niczym naturalny botoks. Już 24 godziny po aplikacji skóra staje się wygładzona, a zmarszczki zredukowane, dzięki pobudzeniu wydzielania beta-endorfin. Natomiast olej marula, o silnym działaniu antyoksydacyjnym i regeneracyjnym, sprawia, że serum to idealnie sprawdzi się u osób z trądzikiem i bliznami. Zaś skwalan roślinny, przywraca skórze elastyczność i jędrność. W serum Resibo znalazła się także pochodna witaminy C, o szczególnej trwałości i skuteczności w działaniu. 



Warto także przyjrzeć się bliżej balsamowi odżywczemu do ciała, który składa się głównie z olei, m.in. z monoi oraz kukui. Sprawiają one, że skóra jest odpowiednio nawilżona, natłuszczona, a dodatkowo pozostawiają na skórze film, który chroni ją przed niekorzystnymi oddziaływaniami z zewnątrz, np. wiatrem czy słońcem. Dodatek miodunki plamistej sprawia, że balsam staje się prawdziwą bombą witaminową dla skóry. Zawiera witaminy A, E, C, B oraz karoten, który odżywia skórę oraz pomaga w przywróceniu naturalnych funkcji obronnych. 



Na uwagę zasługuje także balsam do ust, który odżywia, regeneruje i nawilża. Pozostawia na skórze ust nietłusty film, który chroni przed nadmierną utratą wody. Dzięki zawartym w nim kiełkom z żółtej gorczycy, podkreśla naturalną czerwień ust, delikatnie je wypełniając i poprawiając ich kontur. Natomiast dodatek stewii w połączeniu z aromatem mango sprawia, że używanie go to nie tylko pielęgnacja ust, ale także uczta dla zmysłów.



poniedziałek, 27 listopada 2017

Pielęgnacja twarzy w mroźne dni


Kiedy termometr pokaże ujemną temperaturę, ulice pokryją się białym puchem, wprowadzając wręcz baśniowy klimat, to najwyższa pora by założyć ciepłe urania, szalik, czapkę, rękawiczki i wyruszyć na spacer. Jednak zanim wyjdziesz z domu, powinnaś zadbać jeszcze o jeden element, a mianowicie swoją twarz. W mroźne dni skóra twarzy potrzebuje specjalnej pielęgnacji, która ochroni ją przed negatywnymi skutkami niskiej temperatury.

Jak mróz działa na skórę?

Mroźne, suche powietrze sprawia, że gruczoły łojowe w skórze pracują wolniej i zmniejsza się jej ochronna warstwa lipidowa, a naskórek nadmiernie się przesusza. Negatywnie na stan skóry wpływają nie tylko niskie temperatury na zewnątrz, ale także suche, ciepłe powietrze w mieszkaniu. Często pojawiają się także rumieńce, nawet u osób, które na co dzień nie mają z tym problemu. Skóra zimą traci dwa razy więcej wody niż latem. Zimne, pozbawione wilgoci powietrze jeszcze dodatkowo ją wysusza, co skutkuje utratą elastyczności. W przypadku bardzo cienkiej skóry, może także dochodzić do pękania naczynek krwionośnych.

Jak dbać prawidłowo o twarz w zimie?

Zimą nie należy zapominać o oczyszczaniu skóry twarzy, dzięki temu składniki aktywne zawarte w kosmetykach lepiej się wchłoną. Do zmywania makijażu zimą najlepiej stosować delikatne preparaty o naturalnym składzie. Mogą to być mleczka, olejki czy płyny micelarne, które w swoim składzie nie mają alkoholu. Idealnie sprawdzi się tutaj delikatne mleczko arnikowe. Delikatnie oczyści skórę twarzy z makijażu, nawet tego wodoodpornego, a także zanieczyszczeń. Dodatkowo zadziała na skórę wzmacniająco i regenerująco, a także wzmocni naczynka krwionośne, zapobiegając ich pękaniu. W zimie nie można zapominać także o regularnym wykonywaniu peelingów. Najlepiej sprawdzi się delikatny peeling enzymatyczny. Jednak najważniejszym zimowym kosmetykiem jest odpowiedni krem. Powinien przede wszystkim zawierać substancje, które pomogą utrzymać właściwy poziom wody w skórze oraz złagodzą podrażnienia. Preparat do stosowania na dzień musi także zawierać filtr UV. Do zimowej pielęgnacji świetnie sprawdzi się krem ultranawilżający, który spełnia wszystkie te kryteria. Jednak należy pamiętać, aby nie nakładać na twarz kremów nawilżających przed samym wyjściem na mróz, gdyż może to ją dodatkowo uwrażliwić na negatywne oddziaływanie zimowej aury.

Peelingi i balsamy do ust

W skórze warg nie ma gruczołów łojowych, więc są narażone na przesuszenia jeszcze bardziej niż skóra twarzy. Dlatego na ustach zawsze powinna znajdować się warstwa błyszczyku lub pomadki. Dobrze mieć zawsze pod ręką balsam, np. taki. Jest wykonany wyłącznie z naturalnych składników. Zawarte w nim liczne olejki, m.in. sezamowy migdałowy, z imbiru, trawy cytrynowej i kiełków pszenicy oraz masła kakaowe, karite i kokum, zapewnią doskonałe nawilżenie i odżywienie skórze ust. Dodatkowo zapach imbiru i trawy cytrynowej doda energii i poprawi humor. Nie należy zapominać, że skóra ust również potrzebuje peelingów. Można do tego celu stosować pomadkę z peelingiem. Zawarty w niej cukier trzcinowy złuszczy suchy, martwy naskórek, a olejek z wiesiołka, betulina i masła kakaowe i karite zapewnią piękne, odżywione usta.

wtorek, 21 listopada 2017

Witamina C dlaczego ważna jest dla cery i jak ją stosować?


Dobroczynny wpływ witaminy C na funkcjonowanie całego organizmu jest znany od dawna. W ostatnich latach, zyskała popularność w kosmetyce, a to dlatego, że jest silnym przeciwutleniaczem. Zobacz, jak działa na skórę i jak ją stosować.

Witamina C królową młodości

Witamina C jest najsilniejszym przeciwutleniaczem jaki występuje poza komórką. A ponadto jest jedną z najlepiej przebadanych substancji stosowanych w kosmetykach. Niszczy wolne rodniki, które odpowiedzialne są za uszkodzenia struktury skóry, co w efekcie prowadzi do jej starzenia. Bierze ona również udział w wytwarzaniu kolagenu, który jest odpowiedzialny za młody wygląd skóry, a niestety wraz z wiekiem jego ilość maleje. Pomaga także odbudowywać witaminę E. Witamina C pomaga ochronić skórę przed negatywnym oddziaływaniem promieniowania UV, a także rozjaśnia istniejące przebarwienia i zapobiega powstawaniu nowych. Uszczelnia naczynia krwionośne, co skutkuje mniejszym zaczerwienieniem. Wspomaga także proces gojenia się ran i drobnych uszkodzeń skóry.

Zastosowanie witaminy C w kosmetyce

Witamina C dodawana jest do kremów przeznaczonych dla cer dojrzałych, suchych, zmęczonych i z trądzikiem różowatym. Stosuje się ją także do preparatów przeznaczonych dla młodszych osób, które chcą skutecznie zapobiegać powstaniu pierwszych zmarszczek. Początkowo dostępne preparaty zawierały aktywną formę witaminy C, kwas L-askorbinowy. Problem stanowiła jego niestabilność i szybkie ulatnianie się z produkty, a także żółkniecie, co źle wpływało na wrażenia estetyczne. Obecnie w celu poprawy stabilności stosuje się ciemne, nieprzeźroczyste opakowania, wykluczenie tlenu w procesie powstawania kosmetyku czy dołączenie przeciwutleniaczy. Zaczęto również stosować pochodne kwasu L-askorbinowego, które wykazują większą trwałość.

Na rynku dostępne są proszki w 100% składające się z kwasu askorbinowego. Przed nałożeniem go na skórę należy połączyć proszek z nośnikiem. Jednak takie rozwiązania stosuje się dość rzadko. Najczęściej stężenie witaminy C w kremach i serach wynosi 8-20%, a w kosmetykach przeznaczonych do stosowania wokół oczu 3-5%. Uważa się, że najodpowiedniejsze i najskuteczniejsze są preparaty o stężeniu 15%. Niezwykle ważne jest aby w wybranym kosmetyku znajdowała się stabilna i trwała forma tej witaminy. W przeciwnym przypadku może się okazać, że witaminy C nie ma już w zakupionym kosmetyku lub utleni się przy pierwszym otwarciu opakowania. Przykładem kosmetyku zawierającego wysokiej jakości, w pełni stabilną witaminę C jest intensywnie nawilżające serum przeciwzamarszczkowe GoCranberry.

Jak stosować witaminę C?

Preparaty z witaminą C nie są niestety dla każdego. Osoby o cerze wrażliwej powinny wybierać niskie stężenia, aby nie podrażniać skóry lub całkowicie zrezygnować z ich stosowania, jeśli mimo to po zastosowaniu preparatu odczuwają negatywne skutki. Kremy i sera z witaminą C najlepiej stosować na dzień, by w pełni wykorzystać jej działanie. Należy nałożyć preparat na twarz i odczekać ok. dziesięciu minut przed użyciem kolejnego kosmetyku, tak aby witamina zdążyła się wchłonąć i aby nie zetrzeć jej przy nakładaniu kolejnego preparatu.

środa, 15 listopada 2017

Jak to jest z tymi pastami do zębów? Czy fluor taki zły?


Fluor przez długi czas kojarzył się ze zdrowymi, mocnymi zębami. Tymczasem jakiś czas temu pojawiły się badania mówiące o szkodliwym wpływie tego pierwiastka, nie tylko na same zęby, ale także cały organizm. Zobaczmy, jak to rzeczywiście jest z tym fluorem.

Korzystne właściwości fluoru

Fluor jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu człowieka. Przede wszystkim wspomaga tworzenie nowej tkanki kostnej. Zęby stają się twardsze, a także mniej podatne na próchnicę, przez zwiększenie odporności na działanie środowiska kwasowego. Ułatwia także reminalizację szkliwa. Jego niedobór może doprowadzić do uczucia suchości w ustach, co w efekcie będzie skutkowało trudnościami w połykaniu i żuciu.

Negatywne skutki nadmiernej ilości fluoru

Fluor dodawany jest do wody pitnej, występuje w herbacie, rybach, produktach zbożowych. Ponadto zawiera go większość past do zębów i płynów do płukania ust. W nadmiernym stężeniu może wywołać fluorozę, która objawia się białymi lub brązowymi plamami na zębach oraz nadżerkami szkliwa, które może zacząć się kruszyć. Najczęściej dochodzi do tego u dzieci i nastolatków, którzy są mniej odporni na zbyt dużą ilość tego pierwiastka. Duże dawki fluoru wypierają wapń, prowadząc do łamliwości kości, a także blokują wchłanianie magnezu. Często wymienia się także chroniczne zmęczenie, obniżenie IQ, depresję czy trudności w uczeniu się.

Czym można zastąpić fluor?

Jednym z najpowszechniejszych środków stosowanych zamiast fluoru jest olej kokosowy. Hamuje on rozwój szkodliwych bakterii i działa antybakteryjnie, jednocześnie nie powodując żadnych skutków ubocznych. Można stosować go jak zwykłą pastę do zębów lub kawałek przytrzymać chwilę w ustach.

Idealnie sprawdzi się także soda oczyszczona, którą można posypać szczoteczkę lub rozmieszać ją z wodą, by jej konsystencja przypominała bardziej pastę do zębów. Nie należy jednak stosować jej zbyt często, gdyż może doprowadzić do ścierania się szkliwa.

Możemy także sięgnąć po naturalną pastę do zębów, która zawiera liczne ekstrakty ziołowe, m.in. z szałwii, goździków, mięty czy rozmarynu. Zawarty w niej ksylitol zapobiega próchnicy, a alantoina łagodzi podrażnienia. Natomiast olejki eteryczne z mięty pieprzowej i eukaliptusa odświeżają oddech, pozostawiając uczucie świeżości.

Pasta z fluorem czy bez?

Nie należy się obawiać past z fluorem. Korzyści płynące z ich stosowania są większe niż potencjalne szkody. W dostępnych pastach do zębów nie występuje on w czystej postaci, a w postaci związku fluorku sodu lub cyny. Ich dopuszczalna ilość jest także odgórnie narzucona, więc nie ma możliwości by w jakimkolwiek preparacie dopuszczonym do sprzedaży, znajdowało się go zbyt dużo. Podczas szczotkowania zębów stosujemy miejscowo niewielkie ilości fluoru, nie może więc być mowy o jego przedawkowaniu, jeżeli nie zaczniemy jej zjadać. Dlatego niezwykle ważne jest, by u dzieci stosować pasty, specjalne dostosowane dla ich wieku, o odpowiednio mniejszej zawartości fluoru i sprawdzać, czy jej nie połykają. Aby nie narażać się na jego zbyt duże dawki, należy po każdym myciu zębów, dokładnie płukać usta wodą. Jeżeli mamy wątpliwości i obawiamy się przedawkowania fluoru, możemy stosować pastę z fluorem, na zmianę z tą z naturalnymi składnikami.

czwartek, 9 listopada 2017

Vianek - produkty dla cery wrażliwej


Cera wrażliwa łatwo ulega zaczerwienieniom i podrażnieniom, dlatego niezwykle ważna jest odpowiednia jej pielęgnacja. Choć na półkach sklepowych znajduje się wiele kosmetyków, które opisane są jako odpowiednie do cery wrażliwej, to jednak niektóre z nich, mimo to potrafią sprawić wiele problemów. Najlepiej sięgnąć po sprawdzone, naturalne produkty, polskiej firmy Vianek, które sprostają wymaganiom wrażliwej cery.

Cera wrażliwa -  pielęgnacyjne wyzwanie

Nadmierna wrażliwość skóry może być uwarunkowana genetycznie, wynikać z takich zaburzeń jak, np. atopowe lub łojotokowe zapalenie skóry czy trądzik różowaty. Przyczyną wrażliwości skóry może być również nieodpowiednia pielęgnacja przez długi czas, czy zmiany hormonalne. Dlatego u kobiet w ciąży często występuje ten typ cery, mimo że wcześniej, nie miały takiego problemu. Cera wrażliwa łatwo ulega przesuszeniom i podrażnieniom. Jest szczególnie nieodporna na działanie wysokich i niskich temperatur. Wraz z wiekiem zmienia się poziom ukrwienia, zarówno naskórka jak i skóry właściwej, dlatego rzadko spotyka się cerę wrażliwą w dojrzałym wieku. Najodpowiedniejsze dla tego typu cery są preparaty naturalne, które nie zawierają parabenów, sztucznych barwników czy dodatków zapachowych, które szczególnie niekorzystnie oddziaływają na wrażliwą skórę. Krem przeznaczony dla tego typu cery, powinien ją przede wszystkim odpowiednio koić i nawilżać.

Kosmetyki firmy - Vianek idealny wybór

Do mycia twarzy, w przypadku cery wrażliwej, nie powinno się stosować mydeł ani żeli. Idealnie natomiast sprawdzi się kremowa emulsja myjąca, która delikatnie i skutecznie oczyści skórę twarzy. Zawarte w niej substancje łagodzące, takie jak alantoina i pantenol, przyniosą ukojenie wrażliwej skórze. Natomiast ekstrakt z korzenia żywokostu pomoże zregenerować jej warstwę ochronną. Zaś dodatek oleju kokosowego pozostawi skórę gładką i nawilżoną na długi czas.

Natomiast w przypadku demakijażu, należy unikać pocierania. Aby skutecznie usunąć makijaż i dodatkowo wypielęgnować skórę, idealnie sprawdzi się olejek do demakijażu, w skład którego wchodzą naturalne składniki roślinne. Ponadto zawiera on macerat z rumianku lekarskiego o właściwościach przeciwalergicznych, który zregeneruje, odżywi i ukoi skórę. Należy nanieść go na wacik i wykonać delikatny masaż.

W przypadku cery wrażliwej krem na dzień powinien koniecznie zawierać filtr przeciwsłoneczny. Łagodzący krem do twarzy firmy Vianek zawiera tylko i wyłącznie filtry fizyczne, chroniące przed negatywnym oddziaływaniem promieni UV. Naturalne składniki pigmentacyjne wyrównają koloryt, zamaskują drobne niedoskonałości i rozświetlą cerę. Natomiast ekstrakt z jeżówki purpurowej, odpowiednio nawilży skórę, a alantoina zapewni uczucie ukojenia.

Na noc warto stosować intensywnie łagodzący krem, bogaty w składniki nawilżające i odbudowujące, takie jak oleje z pestek winogron, kokosowy i słonecznikowy. Ekstrakt z ostrożenia pomoże w nocnej regeneracji skóry, zaś dodatek pantenolu zlikwiduje uczucie napięcia i podrażnienia.


poniedziałek, 30 października 2017

Prezenty świąteczne - zacznij już dziś, by o nikim nie zapomnieć


Zakupy prezentów tuż przed samymi świętami, pośpiech, tłum ludzi i stres, czy mam wszystko dla wszystkich? A już po zakupowym szale obietnica, że w przyszłym roku wcześniej zaplanuję i kupię prezenty. Tymczasem ciągłe zabieganie, natłok obowiązków powodują, że w mgnieniu oka, okazuje się, że do świąt zostało już niewiele czasu i znów jesteś skazana na kupowanie upominków w ostatniej chwili. Aby uniknąć tej nerwowej sytuacji, w tym roku pomyśl o prezentach już teraz. Poniżej kilka pomysłów na świąteczne podarunki, które bez obaw możesz kupić wcześniej.

Sweterek i kapcie, to ulubiony prezent wielu osób

Choć kapcie i skarpetki uchodzą za jedne z najbardziej oczywistych prezentów, to jednak są osoby, które lubią widzieć taki praktyczny prezent pod choinką. W okresie przedświątecznym pojawiają się w sklepach pięknie zapakowane paczki skarpetek, ale po cenie dużo wyższej. Lepiej, więc wcześniej kupić te wykonane z materiałów lepszej jakości i zapakować je własnoręcznie. W najprostszym wydaniu można je umieścić w celofanie i przewiązać kokardką. Zaskoczysz obdarowywaną osobę układając ze skarpet kwiaty i łącząc je w bukiet. Natomiast w przypadku ubrań, butów lub kapci kupując prezent wcześniej nie tylko będziesz mieć pewność, że dostępny będzie jeszcze odpowiedni rozmiar, ale w galeriach handlowych często organizowane są różne akcje promocyjne, więc korzystając z niej kupisz prezent po niższej cenie. 

Kosmetyki, to zawsze dobry pomysł

Kosmetyki to kolejny z najczęściej wybieranych prezentów, a w okresie przedświątecznym sklepy zalewane są gotowymi zestawami kosmetyków. A to wszystko, dlatego że to również jeden z tych prezentów, który raczej nie wyląduje w kącie, a zostanie przez obdarowywanego wykorzystany. Warto przyjrzeć się zestawom składającym się z naturalnych kosmetyków. Świetnym pomysłem na prezent dla mamy czy siostry będą brzozowe kosmetyki marki Sylveco. Krem brzozowy z betuliną, łagodzący krem pod oczy oraz lipowy płyn micelarny, zapakowane w estetyczne pudełko będą świetnie wyglądać pod choinką, a potem sprawią przyjemność skutecznym działaniem naturalnych składników. Kosmetyki będą również świetnym pomysłem na upominek dla maluszków. Kremowy szampon i płyn do kąpieli, oliwka z betuliną oraz myjka sprawdzą się idealnie. Można też pokusić się o samodzielne stworzenie zestawu prezentowego wybierając ulubione kosmetyki osoby, którą chcemy obdarować. 



A może coś niematerialnego?

Coraz mniej czasu spędzamy wspólnie z rodziną i przyjaciółmi. Aby to zmienić możesz obdarować najbliższych biletami do kina, teatru, muzeum lub na jakieś ciekawe wydarzenie w okolicy. Komuś, kto zawsze marzył o skoku na bungee, ale zawsze brakowało mu odwagi do podjęcia ostatecznej decyzji, możesz kupić zaproszenie, a potem towarzyszyć i dopingować w trakcie tego wydarzenia. Wspólne wyjście i miłe spędzenie czasu, na pewno na długo pozostanie w waszej pamięci. Możesz również wykupić dla najbliższych pakiet badań kontrolnych, bo przecież to zdrowie, którego tak często sobie życzymy przy wigilijnym stole, jest najważniejsze. 

poniedziałek, 23 października 2017

Kuracje kwasami – dlaczego jesień i zima to dobry czas?


Choć mogłoby się wydawać, że kwasy w kosmetyce używane są od niedawna, to historia ich stosowania sięga aż starożytności. Wtedy to królowa Kleopatra zażywała kąpieli w mleku, które swoje niezwykłe właściwości pielęgnacyjne zawdzięcza m.in. zawartemu w nim kwasowi mlekowemu.

Jak działają kwasy na skórę?

Kwasy powodują oddzielenie warstwy rogowej naskórka i jej złuszczenie. Skóra staje się niezwykle czysta, a pory zostają odblokowane. Czasem może się wydawać, że kwas nie zadziałał w ogóle, bo po wykonanym zabiegu, nie zauważyliśmy zmian. Nie należy się martwić, gdyż kwasy działają na poziomie komórkowym, gdzie skóra została odnowiona, a brak widocznych efektów, takich jak np. łuszczenie, świadczy dobrze o stanie skóry. 

Prócz złuszczenia zrogowaciałego naskórka, każdy kwas ma jeszcze dodatkowe działanie. Należy, więc dobrać odpowiedni kwas do rodzaju cery oraz problemu, który ma pomóc rozwiązać.

Jakie kwasy wykorzystuje się najczęściej i jak one działają?

Najczęściej wykorzystywanymi kwasami są: salicylowy, glikolowy, ferulowy, mlekowy i migdałowy.

Kwas salicylowy używany jest w przypadku cery trądzikowej. Przenika przez sebum, dokładnie oczyszcza skórę, odblokowuje pory i je zwęża, stymuluje odnowę naskórka, a także zmniejsza widoczność blizn. Działa antybakteryjnie i przeciwzapalnie, wspomaga gojenie się drobnych ran. Stosuje się go także w walce z objawami fotostarzenia się skóry.

Kwas glikolowy w niskich stężeniach nawilża skórę, delikatnie złuszcza i wspomaga regenerację skóry właściwej. Przy wyższych stężeniach daje również efekt peelingu. Stosuje się go w celu redukcji przebarwień, zmarszczek oraz blizn, a także profilaktycznie, aby zapobiegać starzeniu się skóry. 

Kwas ferulowy najlepiej sprawdzi się w przypadku cery dojrzałej. Poprawia kondycję skóry, wyrównuje jej koloryt, ogranicza powstawanie wolnych rodników, zapobiega szybkiemu starzeniu się skóry, poprawia jędrność oraz pomaga zwalczyć przesuszenie.

Kwas mlekowy pomaga zmniejszyć widoczność blizn, poprawia nawilżenie skóry, odblokowuje i oczyszcza pory, reguluje wydzielanie sebum, niweluje przebarwienia, delikatnie rozjaśnia oraz redukuje zmarszczki.

Kwas migdałowy jest odpowiedni dla każdego rodzaju skóry. Łączy łagodne działanie i skuteczność. Po użyciu kwasu migdałowego skóra jest nawilżona, wygładzona i rozjaśniona. Po zastosowaniu go na cerę wrażliwą, sprawia, że staje się ona bardziej odporna na działanie czynników zewnętrznych. Po zaaplikowaniu na cerę trądzikową, ureguluje działanie gruczołów łojowych i zasuszy zmiany zapalne. 

Jesień i zima to najlepsze pory roku na kurację kwasami?

Najlepiej przeprowadzać kurację kwasami w miesiącach jesienno-zimowych lub wczesną wiosną, kiedy jest mniej słonecznie, a co za tym idzie dociera do nas mniej promieniowania UV. Głównym powodem jest to, że po zabiegu z użyciem kwasów, nasza skóra staje się delikatniejsza, mniej odporna na powstawanie przebarwień oraz jest bardziej wrażliwa na działanie promieni słonecznych. Dlatego niezależnie od pory roku, w jakiej przeprowadzimy kurację, konieczne jest stosowanie po niej kremów z wysokimi filtrami UV.

poniedziałek, 16 października 2017

Hity roku 2017, które powinnaś przetestować


Rynek kosmetyczny zmienia się bardzo szybko. Wynika to z ciągłego rozwoju tej dziedziny i prób nadążenia za oczekiwaniami klientów. Cały czas pojawiają się nowe produkty – jedne pozostają w naszych kosmetyczkach i sercach na długi czas, a inne wędrują do kosza jeszcze przed skończeniem pierwszego opakowania. Zobacz, jakie trendy panowały w kosmetyce w 2017 roku oraz jakie kosmetyki okazały się hitem.

Kosmetyki z witaminą C

Trend na kosmetyki z witaminą C został zapoczątkowany w 2016, ale nadal ma się całkiem dobrze i obecnie niemal każda marka posiada już w swojej ofercie krem, serum lub esencję z tą właśnie witaminą. Oszaleliśmy na jej punkcie, gdyż jest witaminą młodości. To najsilniejszy przeciwutleniacz, zwalcza wolne rodniki oraz chroni skórę przed niekorzystnymi oddziaływaniami czynników zewnętrznych. Stymuluje syntezę kolagenu i kwasu hialuronowego. Rozjaśnia skórę i pomaga usunąć przebarwienia, gdyż hamuje produkcję melaniny. Pomaga również zwalczyć zaczerwienienia, dzięki uszczelnieniu naczyń krwionośnych i poprawie mikrocyrkulacji. Należy jednak pamiętać, że witamina C jest dość niestabilna i aby nie utraciła swoich cennych właściwości, muszą zostać zachowane odpowiednie warunki, zarówno przy wytwarzaniu kosmetyku, jak również podczas użytkowania. 

Ekologia i natura

W tym roku chętnie sięgamy po naturalne i organiczne kosmetyki. Staramy się omijać produkty z parafiną czy parabenami. Wolimy prosty skład oparty na wyciągach i ekstraktach z roślin czy ziół oraz olejkach. Działają one delikatnie, ale zarazem skutecznie, a to dzięki temu, że naturalne składniki mają podobną strukturę do tej, jaką ma nasze ciało. Są bezpieczniejsze dla skóry wrażliwej, atopowej i alergicznej. Nie dodaje się do nich substancji zapachowych ani barwników. Kuszą więc delikatnym zapachem naturalnych składników lub są całkowicie bezzapachowe. Na uwagę zasługują tutaj polskie marki: Vianek, Resibo czy Sylveco. W 2017 roku szczególne uznanie zyskał lekki krem brzozowy, zapewniający kompleksową pielęgnację, dzięki naturalnym składnikom, takim jak: wyciąg z kory brzozy, olej z pestek winogron, wyciąg z aloesu oraz masło karite. Prawdziwym hitem 2017 roku jest również pomadka z peelingiem. Drobinki cukru trzcinowego delikatnie złuszczą martwy naskórek, a drogocenny olejek z wiesiołka, masło kakaowe i karite odżywią i wypielęgnują delikatną skórę warg. 


Śluz ślimaka 

Początki jego stosowania sięgają starożytności. Od lat jest z radością stosowany przez Azjatki. W Polsce kosmetyki z tym składnikiem stały się hitem w 2017 roku. Śluz ślimaka zawiera wiele substancji o działaniu leczniczym i pielęgnacyjnym, m.in. alantoinę, kwas glikolowy, kolagen, elastynę, naturalne antybiotyki, witaminy oraz przeciwutleniacze. Krem ze śluzem ślimaka sprawdzi się w pielęgnacji każdego rodzaju cery. Wzmocni strukturę skóry oraz rozjaśni ją. Ze względu na bakteriobójcze właściwości świetnie sprawdzi się u osób z trądzikiem, przebarwieniami czy infekcjami skórnymi. Prawdziwym hitem, który pokochały Polki w 2017 jest naturalny krem ze śluzem ślimaka marki Orientana


poniedziałek, 9 października 2017

Jakie peelingi stosować na twarz, żeby jej nie zaszkodzić?


Peeling to jeden z podstawowych zabiegów w pielęgnacji skóry twarzy. Usuwa martwy naskórek, pobudza komórki do odnowy oraz dogłębnie oczyszcza. Stymuluje fibroblasty do produkcji włókiem kolagenowych, a co za tym idzie opóźnia czas pojawienia się zmarszczek. Cera wygląda promienniej i zdrowiej. Musisz jednak użyć odpowiednio dobranego produktu, aby nie podrażnić skóry.

Peeling musi być odpowiednio dobrany do rodzaju cery

Choć peelingi można stosować w niemal każdym przypadku, to do różnych typów cery należy używać różnych produktów.

W przypadku cery tłustej najlepiej sprawdzi się peeling ziarnisty, którego drobinki oczyszczą zatkane pory oraz odświeżą cerę. Przy regularnym stosowaniu zmniejszy się także wydzielanie sebum. Warto zwrócić uwagę na żeńszeniowy scrub , zawierający puder żeńszeniowy, naturalnie oczyszczający skórę twarzy. Pozostawia ją długotrwale odświeżoną i zmiękczoną. W przypadku tłustej skóry doskonale sprawdzi się także hypoalergiczny oczyszczający peeling z korundem, ekstraktem ze skrzypu polnego oraz olejkiem z liści drzewa herbacianego. Pomoże znormalizować pracę gruczołów łojowych, wydzielanie sebum oraz zwęzi pory. Zimą można sięgnąć po peeling typu gommage. Zawiera on fragmenty zmielonych zbóż. Po nałożeniu zasycha na twarzy tworząc niby maseczkę, którą po kilku lub kilkunastu minutach, ściera się palcami. Natomiast w przypadku cery trądzikowej lepiej nie stosować peelingów ziarnistych, gdyż zawarte w nim drobinki mogą podrażniać ogniska zapalne, a dodatkowo podczas masażu można roznieść bakterie po całej twarzy, powodując powstawanie nowych zmian na skórze. Lepiej sprawdzą się maski peel-off, które mają żelową konsystencję. Nakłada się je na twarz, a po kilku minutach zdejmuje wraz z warstwą obumarłego naskórka. Świetnym rozwiązaniem będzie także peeling enzymatyczny. Zawiera on enzymy, które rozpuszczają martwe, zrogowaciałe komórki naskórka i ułatwiają pozbycie się ich. Warto zwrócić uwagę na peeling enzymatyczny Sylveco. W jego skład wchodzą oleje i masła, które pozwalają zachować 100% aktywności enzymów bromelainy i papainy. Peeling enzymatyczny również idealnie sprawdzi się u osób z cerą suchą i wrażliwą, u których stosowanie peelingów ziarnistych mogłoby spowodować podrażnienie i zaczerwienienie. Po wykonaniu takiego zabiegu skóra będzie zmiękczona, więc warto wykonać maseczkę wzmacniającą.




Tego nigdy nie rób! 5 najczęstszych błędów podczas wykonywania peelingów

1. Przede wszystkim należy pamiętać, aby nie wykonywać peelingu zbyt często. U osób z cerą tłustą wystarczą 2-3 zabiegi w tygodniu. Natomiast w innych przypadkach należy zrobić peeling raz w tygodniu.

2. Nie wykonuj peelingu zbyt mocno. Powinien on przypominać bardziej masaż, w przeciwnym wypadku drobinki mogą zbyt bardzo podrażnić skórę. 

3. Nakładając preparat należy unikać okolic oczu, gdzie skóra jest najcieńsza.

4. Nigdy nie stosuj na twarz peelingu przeznaczonego do ciała. Skóra twarzy jest delikatniejsza i wymaga odmiennej pielęgnacji niż reszta ciała, więc używając tego samego preparatu, narazisz się na podrażnienia i zaczerwienienia.

5. Nie wykonuj peelingu przed wyjściem n słońce, gdyż po tym zabiegu skóra jest bardziej wrażliwa na działanie niekorzystnych czynników zewnętrznych.

wtorek, 26 września 2017

Mydełka jako drobny upominek — komu i jakie dać?


Obdarowywanie najbliższych trafionymi prezentami sprawia nam ogromną radość. Do ich wręczania nadarza się sporo okazji: urodziny, imieniny, dzień matki, ojca, babci, dziadka i wiele innych. Często też obdarowujemy najbliższych, aby uczcić zdanie ważnego egzaminu, okazać wdzięczność za udzieloną pomoc lub po prostu, by sprawić komuś przyjemność, bez żadnej okazji. Jako drobny upominek lub dodatek do większego prezentu, świetnie sprawdzą się mydełka. Zobaczmy komu, jakie podarować, aby prezent był trafiony.

Mydło marsylskie

Jest to mydło potasowe, wytwarzane na bazie olejów roślinnych. Nie zawiera tłuszczów zwierzęcych, parabenów ani konserwantów. Idealnie sprawdzi się w pielęgnacji każdego rodzaju skóry. Dzięki wysokiej zawartości olejków, pozostawia skórę długotrwale nawilżoną. Mydło marsylskie ma właściwości bakteriobójcze, oczyszczające i antytrądzikowe. Nie podrażnia ani nie uczula. Lawendowe mydełko marsylskie z wtopionymi kwiatami lawendy, w pięknym kolorze, o cudownym zapachu na pewno ucieszy każdą kobietę: mamę, babcię, koleżankę czy młodszą siostrę. Szczególnie przydatnym prezentem okaże się dla świeżo upieczonej mamy, gdyż prócz swych pielęgnujących właściwości, po starciu na wiórki, świetnie sprawdzi się jako środek do prania ubrań dla niemowlaka. Działa antyalergicznie oraz nie drażni skóry maluszka. Natomiast marsylskie mydło miętowe o orzeźwiającym zapachu ucieszy również mężczyzn.

Mydło z Aleppo

To tradycyjne syryjskie mydło od ponad 2000 lat wytwarzane jest przez mieszkańców miasteczka Aleppo. Przez cały ten czas jego skład pozostaje niezmienny: oliwa z oliwek, olej laurowy, woda morska oraz substancja spieniająca. Olejek laurowy odpowiada za właściwości antyseptyczne mydła. Dogłębnie oczyszcza pory, a także zwęża je, redukuje błyszczenie się skóry, a także przyspiesza gojenie ran po zaskórnikach. Natomiast oliwa z oliwek nawilża, natłuszcza oraz zmiękcza skórę. Ma ono szerokie zastosowanie i sprawdzi się w pielęgnacji skóry twarzy, ciała, jako pianka do golenia, szampon do włosów, a nawet jako środek do prania delikatnych tkanin. Jego właściwości pielęgnacyjne uzależnione są od zawartości oleju laurowego w składzie. Im go więcej, tym silniejsze działanie antyseptyczne i oczyszczające. Dlatego na prezent dla osób, które nie mają większych problemów ze skórą, możemy wybrać takie, a dla np. przyjaciółki borykającej się z trądzikiem–takie. Natomiast mamie na pewno spodoba się nieco zmodyfikowane mydło z Aleppo z dodatkiem błota z Morza Martwego, bogatego w minerały o działaniu przeciwzamrszczkowym oraz opóźniającym starzenie się skóry. 




Mydło glicerynowe

Gliceryna przenika przez warstwę rogową naskórka, oczyszcza, nawilża skórę, nie pozostawiając uczucia ściągnięcia. Wybierając mydło glicerynowe na prezent najlepiej sięgnąć po takie, które wytwarzane jest ręcznie i zachwyci obdarowywaną osobę nie tylko właściwościami pielęgnującymi, ale także wyglądem. Do takich mydeł z pewnością należy mydło kwiatowe. W pięknej, barwnej kostce zostały zawarte olejki z werbeny i lawendy, a także ekstrakt z irysa. Nasycą skórę witaminami, odżywią, wygładzą i ukoją podrażnienia. Taki podarunek wywoła uśmiech na twarzy każdej obdarowanej osoby.



środa, 20 września 2017

TOP 5 kosmetyków do ciała na studencką kieszeń


Studenckie życie to jeden z najpiękniejszych okresów w życiu. Oznacza zwykle wyjazd z rodzinnego domu i rozpoczęcie życia na własny rachunek. Stypendia lub niewielkie zarobki z dorywczej pracy sprawiają, że nie mogą sobie pozwolić na marnowanie pieniędzy, wydając je na drogie bądź nieskuteczne kosmetyki. Poniżej lista TOP 5 kosmetyków na każdą, nawet studencką, kieszeń.


Dzięki temu kremowi codzienny prysznic zamieni się w sesję aromaterapii. Zapach soczystych brzoskwiń pozwoli na chwilę relaksu po ciężkim dniu. Kremowa konsystencja kosmetyku sprawia, że jest on niezwykle wydajny. Stosując go zapewnisz swojej skórze pielęgnacje, delikatne oczyszczenie oraz nawilżenie. Olejek arganowy zawiera witaminę E, nienasycone kwasy tłuszczowe oraz kompleks tokoferoli, dzięki czemu chroni skórę przed niekorzystnymi oddziaływaniami, wzmacnia jej warstwę hydrolipidową, a także wspomaga odnowę.



Nie znajdziesz w nim oleju mineralnego, sztucznych barwników czy parabenów, za to otrzymasz bogactwo naturalnych olejów i wyciągów o dobroczynnym działaniu. Skóra po jego zastosowaniu jest intensywnie nawilżona i miękka w dotyku, a efekt ten utrzymuje się przez długi czas. To wszystko za sprawą organicznych olejów sojowego i z otrąb ryżowych. Dzięki ekstraktom z aloesu, rokitnika, lukrecji i babki, a także olejkowi z mięty pieprzowej, nagietkowi i szałwii daje ukojenie oraz uczucie świeżość i komfortu. Ten krem-suflet zredukuje także łuszczenie oraz suchość skóry, gdyż zawiera kwas hialuronowy, ekstrakty z alg oraz witaminę F.

Za mniej niż 20 zł otrzymasz aromatyczny balsam o naturalnym składzie, który sprawdzi się w codziennej pielęgnacji każdego rodzaju skóry. Zawarte w nim oleje rokotnikowy i z pestek moreli, sprawiają, że ciało pozostaje długotrwale nawilżone, odżywione oraz bardziej sprężyste. Jego plusem jest również opakowanie z pompką, która ułatwia wydobycie odpowiedniej ilości kosmetyku. 



Pomoże w walce z cellulitem oraz złuszczy martwy naskórek. Zawarte w nim drobinki kawy, stymulują szybszy przepływ limfy w skórze, co czyni ją elastyczniejszą i miększą. Ponadto zawarte w kawie związki polifenolowe, działają antyoksydacyjnie, czyli pomagają zneutralizować wolne rodniki. Zawarte w nim olej kokosowy oraz masło shea, dogłębnie nawilżają i pielęgnują skórę. Dzięki temu po wykonaniu peelingu nie musisz sięgać po balsam, ani żaden inny kosmetyk nawilżający. Sprawdzi się on idealnie w przypadku alergików oraz osób o wrażliwej skórze, gdyż nie zawiera konserwantów, sztucznych barwników ani substancji mogących wywołać alergię.


Zawiera ono 98,7 % składników pochodzenia roślinnego.  Zawarty w tym mleczku ekstrakt z poziomki dogłębnie nawilża skórę, dostarcza witaminy oraz stymuluje produkcję kolagenu. Silne działanie odmładzające i chroniące przed wolnymi rodnikami, zawdzięcza ekstraktowi z bazylii. Po użyciu tego balsamu skóra będzie przez cały dzień gładka i nawilżona, dzięki organicznemu olejowi z pestek winogron oraz ekstraktowi z granatu.  



środa, 13 września 2017

Jaki kosmetyk na dzień chłopaka?


Gdy tylko pomyślimy o dniu kobiet, na myśl od razu przychodzą nam kwiaty i czekoladki. Natomiast w przypadku dnia chłopaka nie mamy już tak jednoznacznych skojarzeń. Dzieje się tak między innymi, dlatego że dzień chłopaka nie zakorzenił się jeszcze tak głęboko w naszej kulturze. Jednak, mimo to panowie często w ten dzień spoglądają w stronę kobiet, oczekując rewanżu za prezenty wręczone im z okazji dnia kobiet. Jako podarunek na dzień chłopaka świetnie sprawdzą się kosmetyki, które już przestały być wyłącznie kobiecą domeną. Zobaczmy, co najlepiej kupić, aby chłopak ucieszył się z prezentu.

Krem pielęgnujący do twarzy

Skóra męska różni się znacznie od kobiecej i potrzebuje zdecydowanie odmiennych środków do pielęgnacji. Jest ona ponad 20% grubsza od damskiej i zdecydowanie mniej delikatna. Panowie wydzielają więcej sebum, które tworzy naturalną ochronę przed nadmierną utratą wody, a co za tym idzie wolniej się starzeje oraz jest odporniejsza na zniszczenia. Jednak jest bardziej podatna na zanieczyszczenia. Dobrym pomysłem będzie zakup kremu odżywiającego i nawilżającego firmy EC LAB. W ponad 98% wykonany jest ze składników pochodzenia roślinnego. Zawarty w nim ekstrakt z arniki, pokonuje warstwę rogową oraz naskórek, przenikając do głębszych warstw, działa kojąco, łagodząco, przeciwzapalnie, ściągająco i antyseptycznie, czyli dostarczy męskiej cerze wszystkiego, czego jej potrzeba. Kolejnym produktem, który warto zakupić, jako prezent jest krem marki Nacomi. Idealnie sprawdzi się dla mężczyzn ze zmęczoną cerą. Olejek z nasion konopi oraz olejek z avocado, odżywią i nawilżą skórę przywracając jej elastyczność, sprężystość i blask. Natomiast ekstrakt z chmielu pomoże ochronić przed przesuszeniem, dzięki czemu pozostanie ona sprężysta i pełna energii.












Kosmetyki do golenia

Kolejną różnicą w jest, niedająca się przeoczyć, sprawa zarostu. Choć ostatnio modne stało się zapuszczanie brody i wąsów, to jednak akcesoria oraz kosmetyki do golenia powinny obowiązkowo znajdować się w łazience każdego dorosłego mężczyzny. Warto, więc zakupić chłopakowi, tacie, bratu czy znajomemu krem do golenia, który pomoże sprawnie pozbyć się zarostu bez podrażnienia skóry. Warto dołączyć do niego także balsam po goleniu. Pozostawi on skórę gładką, nawilżoną, ukojoną i ściągniętą. Dzięki ekstraktowi z orzecha włoskiego balsam posiada właściwości przeciwgrzybiczne, przeciwzapalne oraz przeciwkrwotoczne.



Kosmetyki do mycia

Na szczęście powiedzenie, że prawdziwy mężczyzna musi śmierdzieć, nikt nie bierze już na poważnie. A w męskich łazienkach na półce dumnie stoją szampony, kremy czy żele pod prysznic. Chłopak obdarowany zestawem kosmetyków do mycia będzie zadowolony z praktycznego prezentu, zdecydowanie bardziej niż z np. figurki, która zbierałaby kurz na półce lub powędrowała na dno szuflady. Poszukując kosmetyku do mycia, warto przyjrzeć się odświeżającemu żelowi pod prysznic firmy EC LAB. Zarówno zawarte w nim składniki aktywne, jak i jego zapach, dodadzą energii i pozostawią przyjemne uczucie odświeżenia i chłodu.



czwartek, 7 września 2017

Jaki powinien być pierwszy krem dla dziewczynki?


Młode kobiety zastanawiają się, kiedy rozpocząć stosowanie kremów przeciwzmarszczkowych. Jedne uważają, że jeszcze przed dwudziestymi urodzinami, inne natomiast wierzą, że dobry krem nawilżający wystarczy, aby opóźnić pojawienie się zmarszczek. Tymczasem proces starzenia się skóry zaczyna się znacznie wcześniej, a mianowicie już od dnia narodzin. A to jak zadbają o nią nasi opiekunowie, będzie procentować w przyszłości. Dlatego pierwszy krem do twarzy powinno się aplikować już u noworodka. Nie mogą to być jednak te same produkty, które stosuje się u dorosłych.

Jaką rolę powinien spełniać pierwszy krem dla dziewczynki?

Skóra małego dziecka jest delikatniejsza od skóry dorosłego człowieka. Pierwszy krem powinien przede wszystkim odpowiednio nawilżać, wzmacniać warstwę hydro-lipidową skóry i chronić ją przed niekorzystanymi czynnikami zewnętrznymi. Ważne jest również, aby kosmetyk miał odpowiednią konsystencję, dzięki której będzie łatwo się rozprowadzał oraz szybko wchłaniał. Poszukując takiego produktu dla córki, warto zwrócić uwagę na krem marki Sylveco. Jest to produkt hypoalergiczny, który został przebadany dermatologicznie. Wysoka zawartość oliwy z oliwek oraz olejku ze słodkich migdałów sprawia, że warstwa hydro-lipidowa jest wzmocniona, skóra odpowiednio natłuszczona i mniej skłonna do podrażnień.


Jeżeli stosujemy na skórze dziecka regularnie krem, a mimo to skóra jest nadal przesuszona i szorstka, to należy udać się do lekarza, gdyż może okazać się, że u dziecka występują problemy skórne i konieczne będzie zastosowanie specjalistycznych kremów lub maści.

W okresie zimowym najlepiej zaopatrzyć dziewczynkę w tłusty krem, chroniący delikatną skórę przed mrozem, wiatrem i śniegiem. Przed wyjściem na spacer należy dokładnie posmarować twarz zwracając szczególną uwagę na nos policzki oraz płatki uszu. Nie należy zapominać, że w zimie również jesteśmy narażeni na szkodliwe oddziaływanie promieniowania UV. Warto, więc zaopatrzyć dziewczynkę również w odpowiedni krem z filtrem. Należy tutaj sięgać wyłącznie po krem z filtrem przeznaczone dla najmłodszych, gdyż zawierają one odpowiednie dla nich filtry mineralne. 


Jak wybrać najlepszy krem?

Najlepszym wyborem będzie krem o niewielkiej liczbie składników, najlepiej tylko naturalnych, bez dodatku substancji zapachowych oraz koloryzujących i innych chemicznych składników. Wszystkie te wymogi spełnia krem firmy EC LAb, pochodzący z linii produktów przeznaczonych dla dzieci. W swoim składzie zawiera 98,5 % składników pochodzenia roślinnego, m.in. organiczny ekstrakt z bawełny, organiczny olej lniany, organiczne masło shea oraz olej ze słodkich migdałów. Pomogą one ochronić skórę dziewczynki, ukoją, złagodzą podrażnienia, pomogą w szybszym zagojeniu się drobnych ranek i zadrapań.



W składzie kremów dla najmłodszych mogą znaleźć się olejki, wyciągi z ziół, witaminy, lanolina czy pantenol. Oczywiście nawet jeśli w kosmetyku zastosowano tylko naturalne składniki, może pojawić się wysypka lub inne zmiany skórne. Należy wtedy zaprzestać stosowania tego produktu i skonsultować się z lekarzem.