poniedziałek, 29 stycznia 2018

Jak uniknąć podrażnień po goleniu?


Mężczyźni z długimi zadbanymi brodami, to ostatnio coraz częstszy widok. A to wszystko za sprawą mody na dłuższy zarost. Jednak gładka twarz, to wciąż klasyk elegancji. Jeżeli też marzysz o dokładnie ogolonej twarzy, ale boisz się podrażnień i zaczerwienienia, zobacz, co musisz zrobić, aby ich uniknąć.

Odpowiednie narzędzia

Każdego ranka stajesz przed lustrem, napinasz skórę, kilka ruchów maszynką do golenia, tą samą co dnia poprzedniego i jeszcze poprzedniego i niby zarostu nie ma, ale w zamian pojawiają się czerwone krostki, plamy lub zacięcia? Zacznij od dokładnego przyjrzenia się „narzędziom”, które wykorzystujesz. Przede wszystkim musisz pamiętać, aby ostrza maszynki były ostre. Jeżeli będą one stępione, będziesz zbyt mocno przyciskał maszynkę do twarzy, a co za tym idzie usuniesz nie tylko zarost, ale także warstwę naskórka. Używanie kilka razy jednorazowej maszynki, to gwarancja kłopotów nie tylko przez stępione ostrza, ale również bakterie, które z pewnością zadomowią się na niej. Pamiętaj, że maszynką do golenia nie możesz się z nikim dzielić, gdyż może to doprowadzić do zakażenia gronkowcami lub gronkowco-paciorkowcami. Za każdym razem stosuj żel lub piankę, które odpowiednio przygotują twarz i zarost. Możesz użyć np. takiego kremu do golenia. W ponad 95% składa się z naturalnych składników, a zawarte w nim masło karite, olej cedrowy i aloes, zmiękczą skórę, złagodzą stany zapalne i ukoją skórę. 



To jak się golisz też jest ważne

Wydaje się, że golenie, to bardzo prosty zabieg — wystarczy przeciągnąć maszynką i gotowe. Tymczasem kilka nieodpowiednich nawyków może kończyć się ciągłym podrażnieniem skóry i zacięciami, mimo zachowania wszelkich zasad higieny. Podczas usuwania zarostu należy delikatnie naprężyć skórę, najlepiej przytrzymując ją od góry. Jeżeli tego nie zrobisz, to podczas golenia na twarzy będą tworzyć się fałdki, co z kolei będzie prowadzić do ciągłego zacinania się. Przeciągając maszynką z góry na dół, pamiętaj o odpowiednim nacisku. Jeżeli będziesz przykładał ją zbyt lekko, to nie pozbędziesz się całego zarostu, a zbyt mocne dociskanie spowoduje uczucie obdarcia ze skóry. Jeżeli na twarzy pojawią się jakieś pryszcze, to podczas golenia starannie omijaj to miejsce, gdyż ścięcie takiej zmiany spowoduje, że ostrzem rozniesiesz bakterie po całej twarzy. 

Zadbaj o skórę po goleniu

Zaraz po goleniu należy zmyć resztę pianki lub kremu wodą. Najlepiej by była ona jak najzimniejsza. Pozwoli to zatamować niewielkie krwawienia, jeśli takie się pojawiły oraz złagodzi pieczenie. Po przeschnięciu skóry, należy nałożyć jeszcze balsam lub krem po goleniu, który zapewni skórze odpowiednią pielęgnację. Świetnie sprawdzi się do tego regenerujący balsam po goleniu firmy EC LAB. Zawiera on organiczną oliwę z oliwek, ekstrakt z jałowca i orzecha włoskiego oraz karite. Takie połączenie składników działa przeciwbakteryjnie, przeciwgrzybicznie i przeciwzapalnie, a także ukoi podrażnienia, odpowiednio nawilży skórę i wspomoże jej odnowę. 



poniedziałek, 22 stycznia 2018

Pielęgnacja skóry przed studniówką


Studniówka, to pierwszy bal w życiu młodego człowieka. Szczególnie dziewczyny od pierwszej klasy szkoły średniej niecierpliwie wyczekują jego nadejścia. W ten dzień chcą by wszystko było idealne – partner, sukienka, fryzura i makijaż. I tak jak na poszukiwanie tej wymarzonej kreacji, należy udać się znacznie wcześniej, tak również z odpowiednim wyprzedzeniem, trzeba szczególnie zacząć dbać o skórę. Przecież wypryski na ramionach czy twarzy, nijak nie wpisują się w ten idealny obraz studniówki. Zobacz, co należy zrobić, aby w ten wyjątkowy wieczór olśniewać piękną skórą.

Regularnie oczyszczanie

Przede wszystkim nie zapominaj wieczorem zmywać makijażu, nawet jeśli jest bardzo delikatny. Mleczko czy płyn micelarny oczyszczą twarz z nadmiaru sebum oraz zabrudzeń, które zbierały się na niej przez cały dzień. Pamiętaj aby regularnie, przynajmniej raz w tygodniu, złuszczać martwy naskórek. Jeżeli masz cerę wrażliwą lub trądzikową, to wybierz peeling enzymatyczny zawierający kwasy, które rozpuszczą martwe komórki naskórka, np. taki. Dzięki zawartości enzymów bromelainy i papainy oraz silnie nawilżających olei i maseł, delikatnie, ale skutecznie rozpuści zrogowaciały naskórek, a skóra będzie wygładzona. 



Jeżeli natomiast masz problemy z rozszerzonymi porami lub przetłuszczającą się skórą twarzy, postaw na peeling oczyszczający Sylveco. Zawarte w nim składniki aktywne pomogą unormować pracę gruczołów łojowych, zwęzić pory i dotlenić skórę. 

Zadbaj o nawilżenie

O tym, że nawilżona skóra wygląda lepiej nie trzeba nikogo przekonywać. W tak młodym wieku nie potrzebujesz jeszcze silnych kremów przeciwzmarszczkowych, wystarczy postawić na dobre nawilżenie i odżywienie. Pamiętaj też, że dobry krem nie musi mieć obcojęzycznych nazw ani kosztować więcej niż roczne kieszonkowe. Na polskim rynku kosmetycznym znajduje się wiele produktów godnych uwagi, w rozsądnych cenach. Na przykład odżywczy krem do twarzy polskiej marki Vianek, kosztuje mniej niż 25 zł. Za tą cenę otrzymujecie kosmetyk wykonany z naturalnych składników, zawiera, m.in. ekstrakt z korzenia cykorii, olej z pestek moreli i lecytynę sojową. Działa ochronnie, pomaga zachować odpowiedni poziom nawilżenia oraz wzmocnić warstwę lipidową.


Nie tylko twarz

Przed studniówką powinnaś zadbać także o ciało. Regularnie wykonuj peeling i stosuj balsamy nawilżające. Jeżeli Twoja skóra jest blada i przed studniówką chciałaś iść na solarium, to zdecydowanie zrezygnuj z tego pomysłu. Po pierwsze jest to bardzo niezdrowe, a po drugie jeżeli byłaby to Twoja pierwsza wizyta, to bardzo możliwe, że skończyłoby się to zaczerwieniem na całym ciele, a tego już niczym nie zamaskujesz. Równie fatalny efekt możesz uzyskać stosując samoopalacz. Co prawda nie wyrządzi Ci szkody na całe życie, ale smugi i plamy na pewno nie będą wyglądały dobrze.

A w dzień studniówki…

Kiedy nadejdzie ten wyczekiwany moment, nie zapomnij o najważniejszym elemencie, bez którego żadna studniówka nie będzie udana, a mianowicie dobrym samopoczuciu. Pryszcza pod warstwą makijażu nikt nie zauważy, a nawet jeśli to nie zwróci na niego szczególnej uwagi, więc nie warto psuć sobie humoru z powodu takiej drobnostki.

poniedziałek, 15 stycznia 2018

Nawilżanie a natłuszczanie skóry


Gładziutka cera, bez zmarszczek aż do końca życia, to marzenie wielu kobiet. Niestety, obecny poziom rozwoju kosmetologii, nie pozwala na ich całkowite wyeliminowanie. Jedynie odpowiednia i systematyczna pielęgnacja, pomoże opóźnić ich pojawienie się. Kluczową rolę odgrywa nawodnienie skóry. Wraz z wiekiem, skomplikowane procesy zachodzące w niej, przestają działać tak sprawnie i jeżeli nie będziemy stosować kremów, to szybko straci ona swą elastyczność i sprężystość. Pojawia się jednak wątpliwość czy skórę należy natłuszczać czy nawilżać? A może to jedno i to samo? 

Nawilżanie skóry

Nawilżanie, czyli nawadnianie, polega na nałożeniu na skórę kremu, który utworzy na niej warstwę ochronną, pomagającą zatrzymać wodę i redukującą szkodliwe oddziaływanie czynników zewnętrznych. Najskuteczniejsze preparaty będą zawierać składniki aktywne, które zatrzymają wodę w warstwie rogowej naskórka. Są nimi np. witamina C, kwas hialuronowy czy kwasy glikolowe. Wiążą one cząsteczki wody i nie pozwalają im wyparować. 

Natłuszczenie skóry

Natłuszczanie skóry okaże się konieczne, gdy pomimo regularnego stosowania kremu nawilżającego, nasza skóra nadal jest sucha i ściągnięta. Preparaty natłuszczające zawierają oleje roślinne, kwasy tłuszczowe, woski czy ceramidy. Pozostawiają na skórze delikatną, wyczuwalną warstwę okluzyjną, a także pomagają odbudować warstwę lipidową skóry, poprzez uzupełnienie braków cementu międzykomórkowego. Im szczelniejsza ta warstwa, tym więcej wody pozostaje w skórze. Do natłuszczania świetnie sprawdzają się olejki, a już w szczególności olej marula. Ma właściwości silnie przeciwzmarszczkowe oraz dostarczy skórze mnóstwo witamin i cennych składników odżywczych.



A zatem nawilżać czy natłuszczać?

Zwykło się mówić, że kremy nawilżające najlepiej stosować latem, a natłuszczające zimą. Można to potraktować jako uniwersalną zasadę, ale tylko jeśli nasza skóra „nie protestuje” przeciw takim działaniom. Pamiętajmy, że każda z nas jest inna i potrzebuje nieco innej pielęgnacji. Należy więc obserwować swoją skórę i dostarczać jej tego, co jest jej aktualnie potrzebne. Możemy sięgnąć także po kosmetyk, który łączy działanie nawilżające z natłuszczającym. Przykładem takiego preparatu jest lekki krem brzozowy . Prócz kwasu hialuronowego zawiera szereg naturalnych składników jak np. masło karite, oleje roślinne czy ekstrakt z kory brzozy, które pomagają utrzymać odpowiedni poziom nawodnienia oraz zregenerować i odżywić skórę.



Kosmetyki, to nie wszystko!

Odpowiedni poziom nawilżenia i natłuszczenia skóry trzeba także wspierać od wewnątrz. Dzięki temu nie tylko skóra, ale także włosy i paznokcie będą wyglądać lepiej. Należy pamiętać o spożywaniu odpowiedniej ilości płynów. Nie musimy jednak ograniczać się tylko i wyłącznie do wody mineralnej. Dobrze nawadniają także herbatki ziołowe, soki czy nawet zupy. Dobrym źródłem płynów są także owoce(w szczególności arbuz, cytrusy czy truskawki) oraz warzywa( tutaj warto wspomnieć o burakach, które są również świetnym źródłem żelaza, a więc zapobiegają anemii). Polewanie sałatki oliwą z oliwek czy przyjmowanie kapsułek z tranem, to także świetne metody nawilżenia skóry od środka.

wtorek, 9 stycznia 2018

Jakie kosmetyki kupić babci?


Myśląc o babci, przed oczami pojawia się nam obraz kochanej, starszej osoby, która przygotowuje pyszne jedzenie i rozpieszcza w tajemnicy przed rodzicami. Posiada ogromne doświadczenie i chętnie dzieli się nim z młodszymi. Zawsze podpowie jak wyjść z kłopotów lub pocieszy w trudnej sytuacji. Dlatego warto pamiętać o niej, nie tylko przy okazji urodzin czy dnia babci, ale też na co dzień. Drobny upominek w połączeniu ze wspólnym spędzaniem popołudnia, na pewno wywoła bezcenny uśmiech na jej twarzy. Świetnym pomysłem będą kosmetyki. Uwielbia je przecież każda kobieta, niezależnie od tego czy ma lat naście czy dziesiąt! Jednak wraz z wiekiem zmieniają się potrzeby skóry. Poniżej kilka propozycji kosmetyków, które będą odpowiednie dla dojrzałej skóry. 


Połączenie olejku arganowego i z ogórecznika odmładza i odżywia skórę, poprawia jej elastyczność, działa przeciwzmarszczkowo. Przy regularnym stosowaniu kosmetyk zapewni wzmocnienie warstwy lipidowej, dogłębne nawilżenie i ujędrnienie. Skóra będzie znacznie lepiej wyglądać, stanie się promienna i pełna blasku. Olejek nie zawiera substancji niekorzystnie wpływających na skórę, takich jak parabeny czy GMO.




Jest to całkowicie naturalny krem, nie zawiera żadnych sztucznych dodatków, dzięki czemu nie powoduje alergii. Olej rokitnikowy jest niezwykle bogatym źródłem wielu witamin i mikroelementów, które poprawiają wygląd skóry, redukują przebarwienia, odżywiają i wspomagają proces regeneracji mikrouszkodzeń. Zawiera także przeciwutleniacze, takie jak witamina C oraz karotenoidy. Kosmetyk ten działa także odświeżająco, pomaga zniwelować zmarszczki i blizny.



Zawarte w tym kremie masło shea wykazuje silne właściwości regenerujące i odbudowujące. Stymuluje także komórki do odmładzania. Natomiast masło kakaowe zniweluje działanie wolnych rodników, świetnie nawilży i odżywi skórę. Zaś olejek sandałowy jest kluczowym składnikiem, jeśli chodzi o regenerację cery dojrzałej. Ponadto wykazuje właściwości przeciwbakteryjne i odżywcze. Zawarta w kosmetyku kurkuma, działa antyoksydacyjne, kilkakrotnie mocniej niż witamina C czy E. Wykazuje także właściwości przeciwzapalne i bakteriobójcze.




Ten płyn micelarny przeznaczony jest do cery dojrzałej. Jego delikatna formuła, zawierająca olej z wiesiołka i witaminę E pozwala dokładnie usunąć makijaż, bez podrażnienia nawet wrażliwej cery. Natomiast ekstrakt z liści miłorzębu japońskiego i owoców tarniny, pomagają chronić skórę przed szkodliwym oddziaływaniem wolnych rodników, które prowadzą do przedwczesnego starzenia się skóry.




To żelowa esencja, której zadaniem jest intensywne nawilżenie i dogłębne wprowadzenie substancji aktywnych. Należy stosować ją na noc, gdyż to właśnie wtedy zachodzi najwięcej procesów naprawczych i podziałów komórkowych.  Zawarte w kosmetyku składniki aktywne takie jak: żeń-szeń koreański, trehaloza, alantoina czy rozmaryn wykazują działanie antyoksydacyjne, przeciwzmarszczkowe, odżywcze, nawilżające, łagodzące podrażnia, stymulujące odnowę komórek i gojenie ran, a także pomagają utrzymać odpowiedni poziom wody w skórze.